GKS Katowice - Radzionków 1-2. Świetny debiut Senegalczyka!

17.03.2012
Niespodzianka przy Bukowej! Przebudowany zimą Ruch Radzionków wygrał z GKS-em Katowice. Bohaterem meczu był Idrissa Cisse. Senegalczyk w pierwszym meczu w I lidze strzelił gola i zaliczył asystę.
Wydarzenie
Zachowanie części kibiców GKS-u Katowice. Oni dzisiaj nie dopingowali swojej drużyny, tylko obrażali wszystkich dookoła. Zaczęli od obraźliwych transparentów skierowanych w stronę Centrozapu i konkretnych osób z władz klub (Król, Krysiak, Karczewski WON!). Nie zapomnieli oczywiście obrażać Piotra Rockiego. Wreszcie w żenujący sposób zachowywali się, gdy do piłki dochodził Idrissa Cisse. Skandaliczny był również moment, gdy Cisse opuszczał boisko. Za takie incydenty klubowi mogą grozić wysokie kary.

Bohater
Idrissa Cisse. Jeszcze kilka miesięcy temu kopał piłkę w małej Piotrówce w województwie opolskim. Prezes miejscowego LZS-u postanowił ściągnąć i wypromować kilku zawodników z Afryki. Pierwszym, który zaczyna robić szum wokół siebie jest Cisse. Dzisiaj w pierwszym występie w I lidze strzelił gola i zaliczył asystę.

Rozczarowanie
Piotr Gierczak i Piotr Rocki. Obaj doświadczeni zawodnicy nic ciekawego dziś nie pokazali, a już przyzwyczailiśmy się, aby od ludzi z takimi nazwiskami wymagać więcej niż od zawodników dopiero raczkujących w seniorskiej piłce.

Co ciekawego

- Zawodników na boisko wyprowadził Jan Furtok, który kilka dni temu obchodził 50. rocznicę urodzin. Piłkarze GKS-u nie sprawili prezentu legendzie swojego klubu.

- Mało pewni byli dzisiaj obaj bramkarze. Seweryn Kiełpin interweniował z dużą dozą szczęścia. Piłka często wypadała mu z rąk. Raz zaliczył "pusty przelot". Obyło się bez konsekwencji. Mniej farta miał Witold Sabela. On również popełnił błąd po strzale Sebastiana Radzio, z czego skrzętnie skorzystał Idrissa Cisse. Błąd ten sprawił, że "Cidry" wygrały przy Bukowej.

- Brzydko byli w Katowicach traktowani przez kibiców Cisse i Rocki. Brawa otrzymał za to Adam Giesa. I to pomimo faktu, że strzelił GKS-owi bramkę. Najwyraźniej przy Bukowej pamiętają, że piłkarz ten jest ich wychowankiem. Giesa był bliski, by wpisać się dziś po raz drugi na listę strzelców. Po soczystym uderzeniu z dystansu zabrakło naprawdę niewiele do szczęścia.

- GKS zdobył bramkę po sprytnie rozegranym rzucie wolnym. Podczas kiedy niemal wszyscy zawodnicy Radzionkowa wrócili we własne pole karne, piłkę otrzymał nadbiegający w okolice 16. metra Kamil Cholerzyński. On uderzył, a poprawił Jacek Kowalczyk, który udowodnił wysoką formę strzelecką, którą imponował w sparingach.

- Ma powody do satysfakcji Artur Skowronek. Swego czasu był asystentem Rafała Góraka. Dziś wygrał ze swoim byłym przełożonym. I to na jego terenie.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również