Ekonomia utrudnia "Cidrom" przygotowania. W Łęcznej są bez szans?

06.08.2011
Piłkarze Ruchu Radzionków na wszystkie wyjazdy powyżej 200 km mieli jeździć dzień przed meczem. Takiego komfortu jednak nie mają, bo nie pozwala na niego stan klubowej kasy.
Do oddalonej o 415 km od Radzionkowa Łęcznej „Cidry” udały się dopiero w sobotę rano. - Zadecydowała ekonomia - mówi Marcin Wąsiak, wiceprezes ds. finansowych w Ruchu. - Chcemy dotrzymać terminu wypłacenia pensji drużynie, stąd konieczność zmiany terminu wyruszenia w drogę - dodaje.

Artur Skowronek taki obrót spraw może jedyne tolerować, bo ośmiogodzinna podróż w dniu meczu nie może wyjść na dobre jego drużynie. Z drugiej strony może cieszyć się, że na kontach jego piłkarzy 10 sierpnia pojawią się wypłaty. Lepiej mieć drużynę zmęczoną, niż myślącą o zaległościach…

To jednak stawia radzionkowian w bardzo trudnej sytuacji przed bardzo trudnym meczem z Bogdanką. - Mam nieodparte wrażenie, że spotkanie z liderem w naszym klubie zostało potraktowane jak wyjazd na zawody szkolne... I to jeszcze z założeniem, że i tak niczego nie ugramy - żali się trener Skowronek.

W poprzednim sezonie radzionkowianie w analogicznej sytuacji przegrali w Łęcznej 0-3, a to i tak był dosyć niski wymiar kary. Dlatego narzekanie na zmęczenie podróżą nie jest bezpodstawne...

Bogdanka Łęczna - Ruch Radzionków
sobota, 17:00
sędziuje: Jacek Zygmunt (Jarosław).

Przewidywany skład:
Ruch: Suchański - Kaszowski, Kopacz, Otwinowski, Kowalski - Giesa, Michał Mak, Rocki, Paweł Giel - Mateusz Mak - Krzywicki
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również