Dziewulski: Wracam jako ukształtowany piłkarz z bagażem doświadczeń
12.02.2012
- Wróciłem bardziej doświadczony. Z pewnością w głowie jestem lepiej ukształtowany, inaczej, dojrzalej patrzę na piłkę. Liznąłem w końcu trochę wyższej piłkarskiej półki, wiem jak to wygląda. Myślę, że pod tym względem będę mógł dużo pomóc drużynie. Nie ukrywam jednak, że po tych nienajlepszych doświadczeniach jest u mnie ciągle problem z pewnością siebie - mówi Dziewulski.
Dlaczego "Dziewul" opuścił Radzionków na rzecz lokalnego rywala, Polonii Bytom? -P odejmując rok temu decyzję o odejściu z Ruchu, zupełnie inaczej wyobrażałem sobie przyszłość. Ale ta siła przyciągania Ekstraklasy, bo tylko to właściwie mnie wtedy kusiło, była tak mocna, że jednak podjętej wtedy decyzji bym nie cofnął - zaznacza zawodnik.
- Trzeba mnie zrozumieć, że od pierwszych kroków na boisku piłkarskim marzyłem by kiedyś móc wystąpić na boiskach Ekstraklasy. Przechodząc do Polonii, czy konkretniej do Ekstraklasy, bo to o nią chodziło, spełniłem jedno ze swoich największych marzeń. Kilka meczów w niej rozegrałem, więc swojej decyzji nie żałuję - dodaje pomocnik Ruchu.
Dziewulski rozumie, że przez swoją decyzję o odejściu mógł podpaść fanom "Cidrów". Stąd też apeluje o wyrozumiałość. - Od małego wierzyłem w to, że jestem w stanie konfrontować się z najlepszymi. Po dobrym okresie, tu w Radzionkowie, pojawiła się jedna jedyna propozycja z Ekstraklasy. Nie chodziło o pieniądze, bo przecież znakomicie wiedziałem jaka sytuacja jest w Polonii - komentuje.
- Wiem, że nie spotkało się to z uznaniem kibiców Ruchu, ale jeszcze raz proszę o zrozumienie, że każdy zawodnik do tego dąży by zawsze grać jak najwyżej. Nie można nie skorzystać z takiej okazji - zaznacza na koniec.
Dlaczego "Dziewul" opuścił Radzionków na rzecz lokalnego rywala, Polonii Bytom? -P odejmując rok temu decyzję o odejściu z Ruchu, zupełnie inaczej wyobrażałem sobie przyszłość. Ale ta siła przyciągania Ekstraklasy, bo tylko to właściwie mnie wtedy kusiło, była tak mocna, że jednak podjętej wtedy decyzji bym nie cofnął - zaznacza zawodnik.
- Trzeba mnie zrozumieć, że od pierwszych kroków na boisku piłkarskim marzyłem by kiedyś móc wystąpić na boiskach Ekstraklasy. Przechodząc do Polonii, czy konkretniej do Ekstraklasy, bo to o nią chodziło, spełniłem jedno ze swoich największych marzeń. Kilka meczów w niej rozegrałem, więc swojej decyzji nie żałuję - dodaje pomocnik Ruchu.
Dziewulski rozumie, że przez swoją decyzję o odejściu mógł podpaść fanom "Cidrów". Stąd też apeluje o wyrozumiałość. - Od małego wierzyłem w to, że jestem w stanie konfrontować się z najlepszymi. Po dobrym okresie, tu w Radzionkowie, pojawiła się jedna jedyna propozycja z Ekstraklasy. Nie chodziło o pieniądze, bo przecież znakomicie wiedziałem jaka sytuacja jest w Polonii - komentuje.
- Wiem, że nie spotkało się to z uznaniem kibiców Ruchu, ale jeszcze raz proszę o zrozumienie, że każdy zawodnik do tego dąży by zawsze grać jak najwyżej. Nie można nie skorzystać z takiej okazji - zaznacza na koniec.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?