Dziesięć lat i dwie bramki różnicy - kto będzie bronić z Flotą?
29.10.2011
Patrząc na statystyki, lepiej prezentuje się bardziej doświadczony Marcin Suchański. 34- letni golkiper po 9 występach w tym sezonie ma 9 straconych goli. Z kolej o dziesięć lat młodszy Mika w 6 meczach pozwolił strzelić sobie 13 bramek. To zdecydowanie gorszy bilans niż u starszego kolegi "po fachu".
Suchański powoli wraca do zdrowia po kontuzji kolana, której nabawił się na treningu. Od poniedziałku trenuje z zespołem, mimo wciąż trwającej kuracji. Stan zdrowia jest jednak na tyle dobry, aby doświadczony bramkarz mógł wystąpić przeciwko Flocie Świnoujście. - Sugestię powrotu Marcina do bramki przedstawię pierwszemu trenerowi - mówi szkoleniowiec bramkarzy w Ruchu Radzionków, Grzegorz Żmija.
Skoro między słupki wróci Suchański, to dla Miki oznacza permanentną rolę rezerwowego? - Przed przyjściem Mateusza do nas, prezentował się on pozytywnie, choć widziałem u niego pewne mankamenty. Braki dały o sobie znać w jednym z meczów, ale pracujemy nad ich poprawą i widzę spore postępy w grze Miki, ale wciąż czego go wiele pracy - dodaje Żmija.
Największym mankamentem Mateusza Miki jest "czytanie gry". Jak zauważa szkoleniowiec, ta umiejętność przychodzi wraz z wiekiem i doświadczeniem. - To przychodzi z wiekiem i rozegranymi meczami. Dlatego staramy się utrzymywać wszystkich naszych bramkarzy w gotowości bojowej. Od okręgówki, po I. ligę - kończy.
Ruch Radzionków - Flota Świnoujście
sobota, 13:00
Suchański powoli wraca do zdrowia po kontuzji kolana, której nabawił się na treningu. Od poniedziałku trenuje z zespołem, mimo wciąż trwającej kuracji. Stan zdrowia jest jednak na tyle dobry, aby doświadczony bramkarz mógł wystąpić przeciwko Flocie Świnoujście. - Sugestię powrotu Marcina do bramki przedstawię pierwszemu trenerowi - mówi szkoleniowiec bramkarzy w Ruchu Radzionków, Grzegorz Żmija.
Skoro między słupki wróci Suchański, to dla Miki oznacza permanentną rolę rezerwowego? - Przed przyjściem Mateusza do nas, prezentował się on pozytywnie, choć widziałem u niego pewne mankamenty. Braki dały o sobie znać w jednym z meczów, ale pracujemy nad ich poprawą i widzę spore postępy w grze Miki, ale wciąż czego go wiele pracy - dodaje Żmija.
Największym mankamentem Mateusza Miki jest "czytanie gry". Jak zauważa szkoleniowiec, ta umiejętność przychodzi wraz z wiekiem i doświadczeniem. - To przychodzi z wiekiem i rozegranymi meczami. Dlatego staramy się utrzymywać wszystkich naszych bramkarzy w gotowości bojowej. Od okręgówki, po I. ligę - kończy.
Ruch Radzionków - Flota Świnoujście
sobota, 13:00
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?