"Drużyna i kibice pokazali charakter. Udowodnili, że "Ciderland" to jedność"

21.05.2012
Piłkarze Ruchu Radzionków pokazali charakter. W ostatnim meczu cztery razy pierwsi tracili bramkę i za każdym razem doprowadzali do wyrównania. - Bardzo pomogli nam w tym kibice - podkreśla Piotr Rocki.
Spotkanie z KS-em Polkowice przypominało Rockiemu pojedynek z Arką w Gdyni. - Przypomniałem go również kolegom w szatni. Co strzał, to bramka nam wchodziła, a gospodarze starałi się odbudować. Wtedy my na to nie pozwoliliśmy, a teraz sami skutecznie odbudowywaliśmy się po traconych golach - mówi zawodnik.

"Rocky" podkreśla, że w niedzielę "Cidrom" bardzo pomogła publiczność. - Przyszli liczniej niż ostatnio i głośno nas dopingowali. Myślę, że i drużyna i kibice pokazali dziś charakter, i udowodnili, że "Ciderland" to jedność i trzyma się zawsze razem - cieszy się Rocki.

Był to drugi z rzędu remis Ruchu na własnym stadionie. Radzionkowianie teoretycznie o nic nie grają, ale i tak bardzo żałują straconych punktów. - Chcieliśmy walczyć o miano rycerzy wiosny. Po tych remisach nam się to nie uda, bardzo szkoda. Ale też cieszymy się, że nie przegrywamy. Mamy zespół charakterny, z jajami, widać, że zbudował się tu prawdziwy kolektyw. Mamy wielką nadzieję, że uda się to utrzymać na przyszły sezon - liczy pomocnik.
źródło: ruchradzionkow.com

Przeczytaj również