Doświadczenia z Dallas Mavericks przyjechały do Rybnika

27.06.2009
Mirosław Orczyk był na trzydniowej konferencji trenerów koszykówki w Turcji. - Polskich szkoleniowców nie było, więc materiał jest tylko w Rybniku - uśmiecha się opiekun Uteksu.
Na konferencji pojawiło się około 600 trenerów z całego globu. W tym Oktay Mahmuti (Benetton Basket Tamoil Treviso), który został wybrany najlepszym szkoleniowcem rozgrywek Pucharu Europy koszykarzy w minionym sezonie, Dusko Ivanovic (Tau Ceramica), oraz Dwane Casey  (asystent trenera zespołu z NBA - Dallas Mavericks). - Była to bardzo dobra konferencja, w której wzięli udział znakomici fachowcy z krajów uznawanych za potęgi koszykarskie. Wszystko trwało od rana do wieczora. Materiał przywiozłem całkiem spory. Niektóre rzeczy z pewnością będę chciał wykorzystać w treningach - zaznacza trener Uteksu.

Dla Orczyka była to już kolejna międzynarodowa konferencja trenerów basketu. - Taka impreza nie jest tania, ale ja chcę się doskonalić - podkreśla. Szkoleniowiec uważa, że jeśli u nas w kraju nie zmienimy podejścia do koszykówki, to nawet regularne rozmowy z najlepszymi fachowcami nam nie pomogą. - Po tych kilku dniach spędzonych w Turcji można dojść do wniosku, że najpierw musimy zmienić swoją mentalność. Nie ważne, co robisz, tylko, jak to robisz. My robimy dużo, ale co z tego wynika, to już zupełnie inny temat. Na razie wygląda na to, że nas nie potrafiłby przekonać Phil Jackson, czy Pat Riley - uważa szkoleniowiec ROW-u.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również