Donigiewicz po czterech latach odchodzi z Katowic!

16.06.2009
Czołowy strzelec ligi, Artur Donigiewicz, po czterech latach występów w Katowicach opuszcza "Akademików" i przeprowadza się do Radomia, gdzie będzie bronił barw klubu Rosasport.
Wychowanek Carbo Gliwice na rozmowy do Radomia pojechał w poniedziałek, a już dnia następnego parafował umowę kontraktową. - To była bardzo korzystna oferta. Nie będę ukrywał, że sporo zyskałem w porównaniu z tym, co otrzymywałem w Katowicach. Zostaję tutaj przynajmniej przez rok - wyjaśnia koszykarz. Zanim zawodnik udał się na rozmowy z działaczami Rosasportu, na Śląsk pofatygował się Piotr Ignatowicz, szkoleniowiec nowego zespołu Donigiewicza.

W minionych już rozgrywkach 25-letni zawodnik przebywał na parkiecie średnio przez 33,5 minuty. Notował na swoim koncie 16.3 punktu na mecz, 5.1 zbiórki, 1.8 asysty i 2.1 przechwytu. Jego średni EVAL to 14.8. - To był lider naszego zespołu i bardzo ubolewamy nad jego stratą. Miał spory udział w tym, że wygraliśmy z Kaliszem walkę o utrzymanie. Nie ukrywam, że to właśnie pod niego chcieliśmy zbudować nowy zespół - ze smutkiem wyjaśnia Mirosław Stawowski, trener AZS-u AWF-u.

Póki co, Rosasport występuje w II lidze, ale istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że radomianie wykupią "dziką kartę" i w przyszłym sezonie zagrają w I lidze. Po tym jak klub zrezygnował z usług Tomasza Baszaka, na pozycji rzucającego obrońcy nie było zawodnika, gwarantującego odpowiednio wysoki poziom. - Jestem już po rozmowach ze sztabem szkoleniowym i wiem, że to właśnie ja będę grał na tej pozycji. Podobnie jak wcześniej w Katowicach - mówi Donigiewicz.

Co na to w Katowicach? - Mamy teraz spory problem. Wcześniej ustaliliśmy szczegóły nowej umowy z zawodnikiem i brakowało tylko podpisu. Obie strony były zadowolone, stąd byliśmy zaskoczeni tym, że Donigiewicz zdecydował się na podpisanie kontraktu w Radomiu. Musimy teraz zweryfikować pewne sprawy i poskładać zespół w inny sposób - kończy Stawowski.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również