Do piątku decyzja, czy Jarka zostaje w "Cidrach". "Nie myślę o Górniku"

07.07.2010
Zespół z Radzionkowa wyjeżdża na obóz. Nie wiadomo tylko, czy do autokaru wsiądzie Dawid Jarka. - Dobrze się czuję w Ruchu i chciałbym tu zostać - deklaruje wypożyczony z Zabrza napastnik.
By tak się stało, muszą zostać spełnione dwa warunki. Przede wszystkim konieczne jest porozumienie "Cidrów" z Górnikiem. Półroczny okres wypożyczenia już się skończył i teraz w grę wchodzi tylko transfer definitywny. - Wiem, że kluby już się porozumiały w sprawie odstępnego - zdradza zawodnik, do którego należy drugi krok.

- Z prezesem Ruchu najpóźniej do piątku muszę dogadać się w sprawie kontraktu. Na pewno nie zażądam pensji, która stworzy jakiś komin płacowy w klubie - śmieje się. - Jeśli do porozumienia by nie doszło, pozostanie mi wrócić do Zabrza i spróbować powalczyć o miejsce w kadrze na ekstraklasę. Ale już dziś wiem, że to byłoby bardzo trudne. Dlatego nie myślę w ogóle o Górniku - zaznacza zawodnik w rozmowie ze "Sportem".
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również