Dlaczego miasto nie dało pieniędzy rybnickim koszykarkom?

22.10.2012
W sobotę zawodniczki KK ROW Rybnik wygrały mecz z Widzewem Łódź. Z parkietu schodziły jednak płacząc, bo najprawdopodobniej był to ich ostatni występ w rozgrywkach Ford Germaz Ekstraklasy.
Na ławce trenerskiej, w związku z katastrofalną sytuacją finansową klubu z powodu braku miejskiej dotacji,  nie zasiadł trener Kazimierz Mikołajec. Koszykarki, za wyjątkiem dwóch Amerykanek, postanowiły jednak rozegrać spotkanie z łódzkim Widzewem i wygrały go 67-61. Nie było jednak radości po wygranej. Zawodniczki płakały, a w boguszowickiej hali panowała grobowa atmosfera. Klub nie dostał kolejnej transzy pieniędzy z miasta Rybnik. A bez samorządowej dotacji na pewno nie może funkcjonować.

Dlaczego miasto odmówiło wypłaty pieniędzy? Otóż przeprowadzona w klubie kontrola wykazała, że nie udokumentował on wykorzystania pierwszej transzy, w wysokości 300 tys. W związku z tym wypłata kolejnej transzy została wstrzymana.


Do środy klub ma czas by odnieść się do ustaleń zawartych w protokole, sporządzonym 19 października. Miasto przekaże swoje stanowisko w czwartek, po sesji Rady Miasta.
autor: Michał Knura

Przeczytaj również