Dlaczego „Cidry” grają tak dobrze? Bo co mecz walczą o życie…

09.05.2012
- Od dobrych wyników zależy nasza przyszłość, dlatego nie jesteśmy minimalistami i nie interesuje nas tylko utrzymanie, ale mierzymy znacznie wyżej - wyznaje Artur Skowronek przed starciem z Termaliką.

- Chciałbym wreszcie stabilizacji w klubie, ale wiem, że to nie jest takie łatwe. Dlatego robimy swoje i zobaczymy co przyniesie kolejny dzień. Niemniej w najbliższych miesiącach działacze będą mieli sporo pracy - trener „Cidrów” odnosi się do trudnej sytuacji radzionkowskiego klubu.

Nie od dziś wiadomo, że Ruch ma spore problemy finansowe. Szkoleniowiec radzionkowian szansy na ich rozwiązanie upatruje w dobrej postawie na boisku. Przynajmniej tak dobrej jak do tej pory…

- Nie ma co ukrywać, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Od dobrych wyników zależy nasza przyszłość, dlatego nie jesteśmy minimalistami i nie interesuje nas tylko utrzymanie, ale mierzymy znacznie wyżej. Na tyle ile mamy możliwość - mówi Artur Skowronek.

A wspomniana możliwość udowodnienia czegoś możniejszym pojawia się już dziś, bowiem do Radzionkowa zawita lider I ligi - Termalica Bruk-Bet Nieciecza. - Finansowo nie mamy się co z nimi mierzyć. Jako radzionkowski wychowanek wierzę jednak,  sytuacja u nas się ustabilizuje. Bo chciałbym tu zostać i mieć możliwość pracy z tym zespołem dłużej - kończy z nadzieją trener „Cidrów”.

 

źródło: Sport.pl

Przeczytaj również