Cisse ma coś do udowodnienia Pogoni. Dwa razy go odstrzelili...
- Nie był lepszy od Donalda Djousse'a i Vuka Sotirovicia - przyznaje skaut szczecinian. - Ma swoje atuty, ale również i słabsze strony. Ot, choćby panowanie nad piłką, technikę użytkową i grę "jeden na jeden" - Adam Gołubiowski zdradza dlaczego podziekowano Cisse.
"Cidry" jednak nie narzekają na zatrudnienie Senegalczyka. Cisse w czterech meczach strzelił trzy gole i praktycznie z marszu stał się ulubieńcem radzionkowskiej publiczności. - Dla nas jest na pewno wartościowym wzmocnieniem - uśmiecha się Artur Skowronek, który jednak nie ukrywa, że chętnie "przygarnąłby" do zespołu także vis a vis Cisse z Pogoni Szczecin, czyli Vuka Sotirovicia.
- Raz - ze względu na jego doświadczenie. Dwa - bo ma zmysł do gry kombinacyjnej, na jedno-dwa podanie. Czyli generalnie do tego, co my chcielibysmy grać w każdym spotkaniu - zdradza trener "Cidrów", który jednak zaznacza, że obaj są "zupełnie innym typem klasycznej dziewiątki".