"Cidry" zdecydowały, że pojadą do Świnoujścia. Drużyna zbierała środki

25.05.2012
Zapowiadało się, że Ruch Radzionków pojedzie do Świnoujścia... w dniu meczu. W głosowaniu w szatni zdecydowano, że spotkanie nie zostanie oddane walkowerem. A ostatecznie środki się znalazły...
- Niemal jednogłosnie drużyna zdecydowała, że nie oddamy tego meczu walkowerem. Jeśli będzie trzeba i nie znajdziemy innej opcji, rzeczywiście wyjedziemy w niedzielę nad ranem - tłumaczy Artur Skowronek, trener Ruchu, który wczoraj nieoficjalnie pożegnał się z zawodnikami. - Znaleźliśmy po treningu cichy kącik na stadionie, zorganizowaliśmy grilla i symbolicznie mijający sezon podsumowaliśmy - mówi.

Na tym spotkaniu zapadła decyzja, że każdy z obecnych dostaje dobę na... znalezienie brakującej kwoty, pozwalającej na wyjazd w sobotę. - Obdzwaniamy wszystkich znajomych, którzy skłonni byliby te pieniądze wyłożyć, względnie pożyczyć. Chodzi raptem o trzy tysiące złotych - podkreśla Skowronek.

Tymczasem w Radzionkowie, po decyzji o odroczeniu obowiązku wprowadzenia sztucznego oświetlenia, trochę powiało optymizmem. - Musimy jednak mierzyć zamiary na siły, a nie odwrotnie. Nie sztuką jest wystartować w sezon, trzeba mieć jeszcze możliwości, by go do kończyć - mówi Marcin Wąsiak, wiceprezes "Cidrów". - Staramy się o spotkanie z burmistrzem Radzionkowa w przyszłym tygodniu - dodaje. To ma być ostatnia deska ratunku. Może jednak uda się rzutem na taśmę, tak jak zbiórka na wyjazd do Świnoujścia? Wszystko wskazuje bowiem na to, że Ruch jednak pojedzie na mecz dzień wcześniej.
źródło: Sport

Przeczytaj również