"Cidry" trenują po drodze

07.08.2009
Ruch Radzionków już dziś udał się do Grudziądza na mecz z Olimpią. To jeden z najodleglejszych wyjazdów w tym sezonie, dlatego trenować "Cidry" będą w połowie drogi.
- To sprawdzony system - podkreśla Rafał Górak, trener Ruchu. I choć radzionkowianie w poprzednim sezonie nie musieli stosować takich praktyk (z uwagi na występy w obrębie zaledwie dwóch województw), to zbawienną rolę treningu w czasie męczącej podróży podkreślają doświadczeni zawodnicy.

- Nie ma lepszego sposobu na rozprostowanie kości. I podróż wydaje się wówczas krótsza, i sam trening jest przyjemniejszy - cieszy się Marek Kubisz, który zna podobne "zabiegi” z poprzednich klubów.

Tym przystankiem w drodze do Grudziądza będzie Gutów Mały. Miejsce sprawdzone, "żółto-czarnym” nieobce dzięki obozom przygotowawczym. - Boisko w Gutowie zaklepaliśmy już w poniedziałek - dumnie dopowiada Górak, najwyraźniej ucieszony dobrze funkcjonującą organizacją w klubie.
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również