„Cidry” to śląski Robin Hood... i dlatego w Płocku będzie problem?
Wisła Płock wiosną zdobyła tylko dwa punkty. „Nafciarze” zremisowali mecze z drużynami Olimpii. W meczu z tą z Elbląga było 1-1, natomiast z Grudziądza było 3-3. Gdy do tych wyników dorzucimy fakt, iż płocczanie, w dużej mierze, zremisowali tydzień temu dlatego, że gospodarze kończyli mecz w dziewiątkę… to możemy dojść do wnioski, że „Cidry” będą w sobotę faworytem.
Podopieczni Artura Skowronka wiosną prezentują się przecież wyśmienicie. „Cidry” na inaugurację rundy rewanżowej I ligi ograły GieKSę, a tydzień później rozbiły ekipę Zawiszy Bydgoszcz, która aspiruje do gry w ekstraklasie. Przebudowana zimą drużyna Ruchu wydaje się więc być silna.
To, że radzionkowianie przystąpią do sobotniego spotkania w roli faworyta, może być dla nich problemem. Jeśli bowiem prześledzimy z kim i w jakich okolicznościach „Cidry” odnosiły swoje zwycięstwa, a także przegrywały mecze… to dojdziemy do wniosku, że Ruch jest jak śląski Robin Hood: ogrywa bogatszych i silniejszych od siebie, a oddaje punkty drużynom o mniejszym potencjale.
W obecnym sezonie „Cidry” odniosły dziewięć zwycięstw. Trzy z nich nad wyżej notowanymi rywalami: Bogdanką Łęczna, Wisłą Płock oraz Zawiszą Bydgoszcz. Cztery w spotkaniach, w których nie dawano radzionkowianom mniejsze szanse na triumf, kolejno z: Arką Gdynia, Polonią Bytom, Wartą Poznań i GKS-em Katowice
Z kolei z ośmiu przegranych spotkań Ruchu w tym sezonie, dwa radzionkowianie przegrali z ekipami, które były niżej od nich w tabeli (Olimpia Grudziądz, Polkowice) i z trzema, w których „Cidry” były faworytem, czyli drużynami Dolcanu, Kolejarza Stróże oraz Bogdanki Łęczna.
Zatem jak wynika z tego krótkiego zestawienia… „Cidrom” może być w sobotę trudno wywieźć z Płocka punkty – chyba, że Artur Skowronek znalazł sposób na przezwyciężenie w radzionkowskiej drużynie „kompleksu Robin Hooda”.
Wisła Płock – Ruch Radzionków
Sobota, 16:00
Sędzia: Łukasz Bednarek (Koszalin)