"Cidry" ponownie w roli beniaminka
27.07.2010
W klubie nikt już nie mówi o szybkim awansie. Wszyscy zdają sobie sprawę, że poprzeczka jest zawieszona o wiele wyżej. - Daleki jestem od prorokowania, jak zakończymy rozgrywki. Przystępujemy w roli beniaminka, a jak wiadomo nie jest to łatwe. Niby mamy doświadczenie, bo to już trzeci awans, ale tym razem to już wygląda zupełnie inaczej - przyznaje trener Ruchu Radzionków, Rafał Górak. Z klubu odeszło kilku znaczących, doświadczonych zawodników. Do Górnika Zabrze poszedł Piotr Gierczak, Adam Kompała zakończył swoją karierę. - Średnia wieku znacznie nam spadła. Wystartujemy z mocno odmłodzonym składem. Teraz przyszedł sprawdzian dla naszej młodzieży. Myślę, że głodni sukcesów powalczą o jak najwyższą lokatę - liczy Górak.
Zdaniem trenera bardzo ważny będzie start rozgrywek. - Najważniejsze będzie, aby bezpiecznie usadowić się w środku tabeli. Wówczas będzie można grać na luzie. Do tego potrzebny jest dobry start. Od niego wiele zależy. Lokaty poniżej bezpiecznego pułapu oznaczałaby, że musielibyśmy walczyć z nożem na gardle - mówi szkoleniowiec. W walce o bezpieczną pozycję mają pomóc Dawid Jarka, Piotr Rocki i Mateusz Cieluch, jednak wciąż nie wiadomo, czy będzie można z ich usług skorzystać. - Rozmawiałem z prezesem i dał mi zielone światło. Tłumaczył, że przy ustalaniu składu spokojnie mogę brać ich pod uwagę.
Pierwsze spotkanie w I lidze Ruch rozegra w sobotę na własnym stadionie z MKS-em Kluczbork. Aby obiekt mógł zostać dopuszczony do rozgrywek musiał spełnić wymogi licencyjne. Z tego powodu zamontowano krzesełka ze Stadionu Śląskiego. Zwiększeniu musiało ulec także zadaszenie. Wyremontowano również budynek klubowy oraz szatnie.
Zdaniem trenera bardzo ważny będzie start rozgrywek. - Najważniejsze będzie, aby bezpiecznie usadowić się w środku tabeli. Wówczas będzie można grać na luzie. Do tego potrzebny jest dobry start. Od niego wiele zależy. Lokaty poniżej bezpiecznego pułapu oznaczałaby, że musielibyśmy walczyć z nożem na gardle - mówi szkoleniowiec. W walce o bezpieczną pozycję mają pomóc Dawid Jarka, Piotr Rocki i Mateusz Cieluch, jednak wciąż nie wiadomo, czy będzie można z ich usług skorzystać. - Rozmawiałem z prezesem i dał mi zielone światło. Tłumaczył, że przy ustalaniu składu spokojnie mogę brać ich pod uwagę.
Pierwsze spotkanie w I lidze Ruch rozegra w sobotę na własnym stadionie z MKS-em Kluczbork. Aby obiekt mógł zostać dopuszczony do rozgrywek musiał spełnić wymogi licencyjne. Z tego powodu zamontowano krzesełka ze Stadionu Śląskiego. Zwiększeniu musiało ulec także zadaszenie. Wyremontowano również budynek klubowy oraz szatnie.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?