"Cidry" nie mają pieniędzy na obóz. Czy wypożyczą piłkarzy Polonii?

09.07.2010
Ruch Radzionków znalazł sponsora, który miał zapłacić za obóz w Gutowie Małym. - Nie wyrobiliśmy się jednak w czasie, nie mamy jeszcze pieniędzy na koncie - tłumaczy prezes Tomasz Baran.
Pogłoski o tym, że letnie zgrupowanie Ruchu może nie dojść do skutku, pojawiły się już wczoraj. Zawodnicy zebrali się w klubie i przez długie minuty dyskutowali z prezesem. - Musimy poczekać z decyzją do jutra - nie chciał niczego więcej zdradzić Tomasz Baran. Dziś już wiadomo, że obóz się nie odbędzie, a powodem są finanse. - Zgrupowanie miało być sponsorowane przez zewnętrzną firmę. Chcieliśmy to "zamknąć" wczoraj, ale nie wyrobiliśmy się w czasie. W związku z tym podjęliśmy decyzję, że przygotowywać się będziemy do sezonu u siebie - wyjaśnia szef I-ligowca.

Firma, która miała zapłacić, i tak wspomoże żółto-czarnych. - Na razie nie chcę jednak niczego zdradzać, żeby nie zapeszać - dodaje Baran. Nie jest tajemnicą, że zawodnicy z Radzionkowa czekają na zaległe wypłaty. Rozliczenie ma nastąpić w przyszłym tygodniu.

Do Górnika na razie wrócił Dawid Jarka. - Jeśli uda nam się domknąć finanse, wtedy przyjdzie z powrotem do nas - tłumaczy prezes. Wątpliwe jest natomiast, by w Radzionkowie dalej grał Łukasz Małkowski. Pomocnik pół roku temu został wypożyczony z Legii Warszawa... - Która teraz żąda 60 tysięcy złotych jako ekwiwalent za wyszkolenie. Nie możemy sobie na to pozwolić - rozkłada ręce Baran. Małkowski wyjechał na testy do Górnika Polkowice.

Zespół, mimo że nie jedzie na obóz, rozegra jutro wcześniej umówiony sparing z Wisłą Płock. W nim zaprezentować ma się Wojciech Mróz z Polonii Bytom. Ruch, podobnie jak Podbeskidzie Bielsko-Biała, interesuje się też innym "Polonistą", Piotrem Tomasikiem.
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również