"Cidry" grają z kandydatem do awansu... gorszym od nich samych

16.10.2010
W Radzionkowie przed meczem z Pogonią Szczecin zaskoczenie: - Liczyliśmy, że to będzie główny kandydat do awansu - mówią piłkarze Ruchu, wyprzedzający "Portowców" w I lidze.
"Cidry" są na niezłej, ósmej pozycji. Pogoń jest gorsza o punkt. Dla niej środek tabeli to wielkie rozczarowanie. - Gramy poniżej oczekiwań. Liczyliśmy na więcej punktów. Nie pokazujemy tego, co sobie założyliśmy. Nie jest jednak powiedziane, że za kilka kolejek to się nie zmieni - wskazuje Olgierd Moskalewicz, najbardziej doświadczony (340 występów w ekstraklasie!) piłkarz Pogoni.

Ta była już w tym sezonie z wizytą u dwóch naszych klubów. W Gliwicach z Piastem zremisowała, a w Kluczborku przegrała. Zresztą na wyjazdach piłkarzom Macieja Stolarczyka wiedzie się średnio. - Najgorsze jest to, że w tych meczach nie raz prowadziliśmy, a potem traciliśmy bramki i przegrywali. To jest niepokojące. Wychodząc na prowadzenie, powinno się grać łatwiej, a my jednak nie potrafiliśmy utrzymać korzystnego rezultatu - rozkłada ręce "Olo".

Właśnie podczas ostatniego wyjazdu, do Kluczborka, Pogoń mimo, że szybko zdobyła bramkę, kończyła mecz z bagażem trzech goli. Jeszcze więcej stracił ich Ruch, bo aż cztery. Żółto-czarni ze spotkania w Świnoujściu wbrew pozorom byli jednak zadowoleni. - Flota się chyba bała. To my prowadziliśmy grę - wskazuje Piotr Giel. A kto wie, jak potoczyłby się mecz, gdyby z boiska nie wyleciał - dziś z tego powodu pauzujący - Piotr Rocki.

Dużo ożywienia wniósł debiutujący w I lidze Mateusz Mak. - Chcieliśmy koniecznie poprawić grę w ofensywie. Wcześniej mieliśmy mało okazji strzeleckich - przypomina 19-latek. Poprawa gry na połowie rywala to dla Ruchu priorytet. Inaczej sprawa wygląda z defensywą. "Cidry" u siebie straciły tylko jedną bramkę! - To ważne, żeby na własnym terenie zdobywać punkty, bo na wyjazdach różnie to wygląda - dodaje Piotr Giel, bezskutecznie walczący od kilku kolejek o pierwszy skład.

Wygląda na to, że tym młodzieżowcem, na którego postawi dziś trener Górak, będzie znowu Mak. - Bardzo chciałbym zagrać w takim meczu. Zapowiada się na jeden z lepszych w kolejce. Pogoń na pewno ma ambicje, by być wyżej. Przed ligą uważałem, że to będzie jeden z głównych kandydatów do awansu. Na razie tabela pokazuje, że ciężko im idzie. Oby tak zostało po tej kolejce - uśmiecha się młody pomocnik "Cidrów".

Ruch Radzionków - Pogoń Szczecin
sobota, 15:00

Przypuszczalne składy

Ruch: Kiełpin - Rzepka, Wiśniewski, Szymura, Kowalski - Jarka, Dziewulski, Foszmańczyk - Mateusz Mak, Wachowicz, Suker.

Pogoń: Janukiewicz - Mysiak, Nowak, Dymkowski, Matuszczyk - Petasz, Pietruszka, Bojarski, Moskalewicz, Ława - Lebedyński.
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również