"Cidry" czekają na odpowiedź Jarki
08.12.2009
Długo mówiło się o tym, że celem numer jeden "Cidrów" w trakcie przerwy zimowej jest sprowadzenie snajpera. Jak na razie dużo bardziej owocne okazały się łowy na pomocników. W Radzionkowie zakontraktowany został już Maciej Manelski z Jaroty Jarocin, a w najbliższych dniach podpis pod kontraktem ma złożyć Tomasz Foszmańczyk z Rakowa Częstochowa. - W czwartek z podróży wraca Jerzy Brzęczek, który pod Jasną Górą zajmuje się transferami. Wtedy będziemy rozmawiać o "Fosie" - wyjaśnia Tomasz Baran, prezes Ruchu. To właśnie on po zakończeniu rundy przyznał, że myśli przede wszystkim o transferze napastnika.
- Teraz najważniejsze jest jednak pozyskanie Foszmańczyka. Nowy napastnik? To dla nas ważna sprawa, ale bez pośpiechu. Nowy piłkarz w ataku musi nam dawać gwarancję zdobywania bramek - podkreśla prezes żółto-czarnych. - Taki transfer wcale nie jest priorytetem. My przecież mamy napastników. Jeśli sprowadzimy kogoś nowego, to musi on być o klasę lepszy od tych, których w napadzie już mamy - wtóruje prezesowi Rafał Górak, trener zespołu.
Jednym z takich zawodników, będącym "na oku" Ruchu, jest Povilas Lukszys. - W Polonii Bytom nie zaistniał, bo nie dostał takiej szansy. Będziemy go chcieli zobaczyć na treningach i w którymś ze sparingów. U nas mógłby się odbudować. To jednak temat na styczeń - wskazuje "sternik" lidera II ligi. Kto jeszcze znajduje się w kręgu zainteresowań "Cidrów"? - Będziemy oglądać napastników ze słowackiej I i II ligi. Czekamy również, aż Dawid Jarka wszystko sobie poukłada i da nam odpowiedź - kończy Baran.
- Teraz najważniejsze jest jednak pozyskanie Foszmańczyka. Nowy napastnik? To dla nas ważna sprawa, ale bez pośpiechu. Nowy piłkarz w ataku musi nam dawać gwarancję zdobywania bramek - podkreśla prezes żółto-czarnych. - Taki transfer wcale nie jest priorytetem. My przecież mamy napastników. Jeśli sprowadzimy kogoś nowego, to musi on być o klasę lepszy od tych, których w napadzie już mamy - wtóruje prezesowi Rafał Górak, trener zespołu.
Jednym z takich zawodników, będącym "na oku" Ruchu, jest Povilas Lukszys. - W Polonii Bytom nie zaistniał, bo nie dostał takiej szansy. Będziemy go chcieli zobaczyć na treningach i w którymś ze sparingów. U nas mógłby się odbudować. To jednak temat na styczeń - wskazuje "sternik" lidera II ligi. Kto jeszcze znajduje się w kręgu zainteresowań "Cidrów"? - Będziemy oglądać napastników ze słowackiej I i II ligi. Czekamy również, aż Dawid Jarka wszystko sobie poukłada i da nam odpowiedź - kończy Baran.
Polecane
II liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?