"Chciałbym iść drogą Miłosza Przybeckiego czy Mateusza i Michała Maków"

19.01.2012
Mateusz Wrzesień podpisał swój pierwszy zawodowy kontrakt. Młody piłkarz mierzy wyżej niż I liga. - Wierzę, że dobrą grą uda mi się zwrócić na mnie uwagę klubów z ekstraklasy - mówi gracz "Cidrów".
Wrzesień pod wieloma względami przypomina byłych graczy Ruchu - Miłosza Przybeckiego czy braci Maków. On również gra na skrzydłach, jest młody i... także osiąga najlepsze wyniki w badaniach wytrzymałościowych i szybkościowych. Piłkarz zamierza pójść też tą samą drogą, co wymienieni wyżej zawodnicy.

- Przede wszystkim chciałbym sprostać oczekiwaniom, jakie wiąże ze mną trener i zarząd klubu. I pomóc drużynie w pewnym utrzymaniu się w pierwszej lidze.  A oczekiwania indywidualne to trafić kiedyś do ekstraklasy. Wierzę, że dobrą grą w Radzionkowie uda mi się zwrócić na mnie uwagę klubów z Ekstraklasy, a może z Ruchem uda mi się w ciągu tego trzyletniego kontraktu do niej awansować - zastanawia się Wrzesień.

- Znam bardzo dobrze przykłady Miłosza Przybeckiego czy Mateusza i Michała Maków, albo Łukasza Skorupskiego, które najlepiej świadczą o tym. Chciałbym iść ich drogą. Będę się starał robić wszystko, na treningach i podczas sparingów, by przekonać trenera, że jestem potrzebny temu zespołowi, że mogę mu wiele od siebie dać. A jeśli mi się to uda, wierzę, że przełoży się to na grę już na wiosnę - mówi w rozmowie z oficjalną stroną "Cidrów" Wrzesień.
źródło: ruchradzionkow.com

Przeczytaj również