Bytomska policja: Liczymy na zdrowy rozsądek kibiców Polonii i Ruchu

13.04.2012
Już jutro derbowe starcie Ruchu Radzionków z Polonią Bytom. Do tego meczu szykuje się policja, bo wrogo nastawieni do siebie kibice obu drużyn zamierzają przyjść pod stadion i prowadzić doping.
Gospodarzem jesiennego meczu miał być Radzionków, ale spotkanie odwołano na wniosek policji. Mecz rozegrano 26 listopada na stadionie Polonii. Pół roku minęło, a przy Narutowicza dalej stoi ten sam obiekt, który powoli staje się skansenem. Z powodu tego, że mecze między "Cidrami" a Polonią są spotkaniami o podwyższonym ryzyku, na trybunach zasiądzie tylko 199 osób. Jednak fani obu drużyn, którzy za sobą nie przepadają, zamierzają dopingować spoza stadionu. Czy w sobotnie popołudnie będzie zatem bezpiecznie?

- Mamy na tyle gotowych sił, aby zapewnić bezpieczeństwo - zapewnia rzecznik prasowy KMP w Bytomiu, asp. szt. Adam Jakubik. - Z tego co wiem, to kibice Polonii umówili się na spotkanie w okolicach ulicy Strzelców Bytomskich 231. Natomiast kibice Radzionkowa mają zamiar być w okolicach stacji BP i z tego wzniesienia dopingować piłkarzy - informuje przedstawiciel policji. - Na razie nie zapowiada się, aby miało dojść do starć - dodaje.

- Mamy na tyle dużo sił, że będziemy panowali nad bezpieczeństwem - mówi Jakubik. Zaznacza jednak, że policja proponowało władzom Ruchu Radzionków inne rozwiązania. - Podpowiadaliśmy organizatorowi tego spotkania, że są inne stadiony, nawet na terenie Bytomia. Na obiekcie Polonii można by rozegrać ten mecz. Ze strony Ruchu Radzionków nie było dobrej woli - uważa rzecznik policji.

- Przede wszystkim liczymy na zdrowy rozsądek ludzi, którzy przyjdą tego dnia w okolice stadionu. Prawo nic o nim nie mówi, ale liczymy, że deklarowane zamiary zostaną spełnione.
autor: Michał Knura

Przeczytaj również