Bracia Makowie na razie nie zostali sprzedani do Bełchatowa
04.01.2012
To nie oznacza, że temat upadł. "Cidry" liczą, że lada dzień ich konto zasilą obiecane pieniądze. Bliźniacy doszli już do porozumienia z GKS-em Bełchatów. Teraz ten klub musi przelać na konto Ruchu kwotę 400 tysięcy złotych netto.
- Na razie nie mamy nawet podpisanej umowy transferowej - mówi Tomasz Baran. Prezes Ruchu na razie spokojnie czeka na płatność. Jemu również zależy na sfinalizowaniu transferu. - Musimy połatać dziury w naszym budżecie, które sprawiły, że w ostatnim czasie spiętrzyły się pewne sprawy. Po zaksięgowaniu tych środków nie będzie więc w Radzionkowie eldorada - dodaje.
Całkiem prawdopodobny jest wariant, że Ruch drugą część sezonu dogra jeszcze młodszą kadrą, aniżeli ta, która jesienią zdobyła przyzwoitą liczbę punktów.
- Nie wiemy jeszcze, czy uda się pozyskać starszego zawodnika, bo dopinamy budżet na to półrocze - tłumaczy Baran, który nie wie na chwilę obecną na jaką kwotę będzie oscylowała ewentualna umowa sponsoringowa z miastem. - Na razie wiemy tyle, że stypendia dla naszych zawodników mają pozostać na dotychczasowym poziomie. To ważne, bo choć nie są to duże pieniądze, to są one pewne - wskazuje prezes "Cidrów".
Baran zapewnia, że jest również finansowanie zgrupowania w Kamieniu.
- Na razie nie mamy nawet podpisanej umowy transferowej - mówi Tomasz Baran. Prezes Ruchu na razie spokojnie czeka na płatność. Jemu również zależy na sfinalizowaniu transferu. - Musimy połatać dziury w naszym budżecie, które sprawiły, że w ostatnim czasie spiętrzyły się pewne sprawy. Po zaksięgowaniu tych środków nie będzie więc w Radzionkowie eldorada - dodaje.
Całkiem prawdopodobny jest wariant, że Ruch drugą część sezonu dogra jeszcze młodszą kadrą, aniżeli ta, która jesienią zdobyła przyzwoitą liczbę punktów.
- Nie wiemy jeszcze, czy uda się pozyskać starszego zawodnika, bo dopinamy budżet na to półrocze - tłumaczy Baran, który nie wie na chwilę obecną na jaką kwotę będzie oscylowała ewentualna umowa sponsoringowa z miastem. - Na razie wiemy tyle, że stypendia dla naszych zawodników mają pozostać na dotychczasowym poziomie. To ważne, bo choć nie są to duże pieniądze, to są one pewne - wskazuje prezes "Cidrów".
Baran zapewnia, że jest również finansowanie zgrupowania w Kamieniu.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?