Artur Skowronek: Uważam, że straciliśmy punkty!
18.04.2012
- Już po meczu z Grudziądzem uczulałem na spotkanie z Radzionkowem. Znam specyfikę tego regionu, ten klimat i wiedziałem, ze bedzie tu ciężki mecz. Musimy czasem mniej grać w piłkę, a bardziej odpowiadać takimi cechami jak np. Ruch Radzionków - mówił po meczu Ryszard Tarasiewicz, który prowadził Pogoń drugi raz i ponownie jego zespół nie wygrał.
- Wyrównaliśmy w tym meczu w odpowiednim momencie, ale nie poszliśmy za ciosem. Możemy miec pretensje tylko do siebie - gralismy chaotycznie. Przyjechaliśmy po zwycięstwo, więc straciliśmy tu punkty. Nadal walczymy o awans, ale do tego potrzeba zdobywania punktów - dodał opiekun "Dumy Pomorza".
- Powiem szczerze, że Pogoń jest dla mnie kandydatem numer 1 do awansu, ale uważam, że w tym meczu straciliśmy punkty - zaczął Artur Skowronek. I miał rację. To goście powinni się cieszyć z remisu, ale nie jego piłkarze. - Pod koniec stworzyliśmy sobie dwie klarowne sytaucje do zdobycia gola i wystarczyło zachować zimną krew, by strzelić - nie krył niezadowolenia trener "Cidrów".
- Wyrównaliśmy w tym meczu w odpowiednim momencie, ale nie poszliśmy za ciosem. Możemy miec pretensje tylko do siebie - gralismy chaotycznie. Przyjechaliśmy po zwycięstwo, więc straciliśmy tu punkty. Nadal walczymy o awans, ale do tego potrzeba zdobywania punktów - dodał opiekun "Dumy Pomorza".
- Powiem szczerze, że Pogoń jest dla mnie kandydatem numer 1 do awansu, ale uważam, że w tym meczu straciliśmy punkty - zaczął Artur Skowronek. I miał rację. To goście powinni się cieszyć z remisu, ale nie jego piłkarze. - Pod koniec stworzyliśmy sobie dwie klarowne sytaucje do zdobycia gola i wystarczyło zachować zimną krew, by strzelić - nie krył niezadowolenia trener "Cidrów".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?