Artur Skowronek nie wytrzymał i wściekł się na kibiców Sandecji!

05.05.2012
- Chciałbym przeprosić kibiców Sandecji. Nie wytrzymałem, choć gdyby nasz piłkarz dostał tą rzuconą z trybun butelką w głowę, to pewnie by mnie rozsadziło - mówił trener Ruchu Radzionków po dzisiejszym meczu.
- Jako trener nie powinienem się zachować w taki sposób, prowokować kibiców - zaznaczył Skowronek.

A słowo na temat tego dramatycznego meczu? - Zespół, który dziś wygrał, ma więcej tlenu i spokoju przed następną kolejką i cyklem tych bardzo ciężkich meczów. Bardzo się cieszę, że to my mamy dziś ten spokój - cieszył się szkoleniowiec "Cidrów".

- Jestem bardzo zadowolony z tego spotkania, bo mimo tej stawki, chcieliśmy grać w piłkę i myślę, że styl naszych zawodników z przodu wyglądał poprawnie, pozytywnie, był ładny dla oka kibica. Nie wiem, co się stało w drugiej połowie po rzucie karnym. Stanęliśmy i byliśmy jakby wyłączeni. Ale absolutnie nie ganię mojego zespołu, bo jesteśmy dziś zwycięzcami i bardzo się z tego cieszymy. Dziękuję chłopakom, bo mamy dziś satysfakcję - zakończył.
źródło: SportSlaski.pl / ruchradzionkow.com.pl

Przeczytaj również