Artur Skowronek nie traci optymizmu, mimo porażki 0-4

25.02.2012
Ruch Radzionków dostał dziś lekcję futbolu. Co gorsza, nie mierzył się z klubem ekstraklasy, lecz z Olimpią Grudziądz, która zajmuje 13. miejsce w I lidze. Artur Skowronek był zadowolony tylko z krótkich momentów.
- Zdecydowanie jednak przeważyły te momenty, których bym już więcej nie chciał oglądać w naszym wykonaniu. Z tego meczu nie można być zadowolonym i to nawet abstrahując od wyniku - mówi Artur Skowronek.

- Olimpia Grudziądz pokazała nam jak wielka determinacja w niej drzemie, by utrzymać się w I lidze. Zobaczyliśmy dziś, że gdy indywidualnie będziemy się mylić, to przepadniemy jako zespół. Wszystkie stracone bramki padły po błędach indywidualnych. I to po takich, że można by powiedzieć, że sami je sobie strzeliliśmy - ubolewa szkoleniowiec "Cidrów".

- Dlatego jest to na pewno lekcja, z której możemy wyciągnąć bardzo wiele wniosków, bo przede wszystkim pokazuje, jak ciężkie zadanie przed nami od siedemnastego marca, i czego nam nie wolno robić, jeśli chcemy myśleć o dobrym wyniku. Do ligi jeszcze trzy tygodnie, w których czeka nas dużo pracy, by wyeliminować te błędy. Jestem optymistą, bo drużyna tych błędów jest świadoma - dodaje trener Skowronek.
źródło: SportSlaski.pl / ruchradzionkow.com.pl

Przeczytaj również