Artur Skowronek: Nie dają mi argumentów, by na nich postawić
04.03.2012
- Humory po tym sparingu nie mogą nam dopisywać. Owszem, stworzyliśmy sobie - głównie przed przerwą - kilka znakomitych sytuacji, które powinny zostać uszanowane i zamienione na gole. Ale bramka stracona w takim momencie i w taki sposób nie może się nam przytrafiać. Mamy po tym meczu znów mnóstwo materiału do obrobienia podczas treningów i mnóstwo wniosków, jakie musimy wyciągnąć - mówi trener Artur Skowronek.
Jeśli szkoleniowiec Ruchu ma jakieś powody do optymizmu, to wynikają one z faktu, że do rozgrywek ligowych jeszcze dwa tygodnie.
- W głowie mam już zarys pierwszej jedenastki na mecz w Katowicach, ale piłkarze muszą sobie zdawać sprawę, że takimi występami, nawet jeśli być może czują, że to właśnie na nich chciałbym w pierwszym meczu postawić, nie dają mi argumentów, by właśnie ich wybrać - wskazał Skowronek.
Jeśli szkoleniowiec Ruchu ma jakieś powody do optymizmu, to wynikają one z faktu, że do rozgrywek ligowych jeszcze dwa tygodnie.
- W głowie mam już zarys pierwszej jedenastki na mecz w Katowicach, ale piłkarze muszą sobie zdawać sprawę, że takimi występami, nawet jeśli być może czują, że to właśnie na nich chciałbym w pierwszym meczu postawić, nie dają mi argumentów, by właśnie ich wybrać - wskazał Skowronek.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
20.10.2015
20.10.2015
Nowy zawodnik MKS-u. Miał grać w NBA!
16.10.2015
16.10.2015
Magia pomoże dąbrowskim koszykarzom?