Arka - Ruch 1-3. Radzionków w wysokiej formie "rozjechał" faworyta

03.09.2011
Arka Gdynia miała być zespołem, który pewnie awansuje do ekstraklasy. Tymczasem poległ na własnym obiekcie w starciu z Ruchem. Co więcej, goście nie dali wiele okazji na nawiązanie równorzędnej walki.
Wydarzenie
W 24. minucie spotkania Adam Giesa wykonał bardzo dobre dośrodkowanie w pole karne, gdzie znalazł się niepilnowany Marcin Krzywicki. Rosłemu napastnikowi nie pozostało nic innego, jak skutecznie wykorzystać dobrze wrzuconą piłkę.

Bohater

Adam Giesa znacznie przyczynił się do dzisiejszego zwycięstwa ekipy z Radzionkowa nad faworytem spotkania, gdyńską Arką. Nie dość, że jako pierwszy rozpoczął strzelanie goli w Gdyni, to na dodatek przy dwóch kolejnych golach asystował.

Co ciekawego
- Zaraz po trafieniu Giesy, gospodarze mieli sytuację "sam na sam". Mateusz Mika jednak nie dał się pokonać.

- Surdykowski miał jeszcze jedną bardzo dobrą okazję do zdobycia gola, ale nie trafił z kilku metrów do siatki.

- Bartłomiej Niedziela obejrzał drugą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, za próbę wymuszenia rzutu karnego.

- Wysoki pressing Ruchu był bardzo skuteczny przez całe spotkanie. Nieraz obrońcy Arki mieli spore problemy z atakami gości.
źródło: SportSlaski.pl/ ruchradzionkow.com

Przeczytaj również