Amerykanki tylko śpią i trenują

18.09.2009
- Najpierw leciały przez 20 godzin samolotem. A teraz tylko śpią, trenują, śpią i znów trenują - opowiada z uśmiechem szkoleniowiec Uteksu, Mirosław Orczyk, o trzech zawodniczkach z Ameryki.
Trener ROW-u ma wreszcie na zajęciach do dyspozycji pełną kadrę. Po pierwszych treningach jest już trójka zawodniczek zza oceanu. - Najpierw leciały 20 godzin samolotem. A teraz tylko śpią, trenują, śpią i znów trenują. Znamy się ledwie 40 godzin, ale widać, że są pełne energii i chętne do pracy - opowiada Mirosław Orczyk.

Jak ryba w wodzie czuje się Nikita Bell, która występowała już wcześniej w ekipie z Rybnika. - Tak bardzo nie mogła doczekać się gry, że już w samolocie chciała trenować - śmieje się szkoleniowiec Uteksu.

Przed zespołem teraz bardzo ważne zajęcia, podczas których trzeba wypracować pewne schematy. - Devanei Hampton i Whitney Boddie będą zbierać pierwsze doświadczenia koszykarskie w Europie. Są ciekawe jak będzie wyglądała nasza taktyka i zadają bardzo dużo pytań. Zdają sobie sprawę, że to one będą stanowiły o sile drużyny. Mamy teraz około 10 treningów, aby zgrać zespół - mówi Orczyk.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również