Adrian Świątek o sytuacji Górnika: Zawirowania mogą martwić

31.03.2011
Adrian Świątek strzelił już pierwszego gola w barwach Ruchu Radzionków. Teraz pora wywalczyć sobie miejsce w wyjściowej jedenastce. - Joker to miła rola, ale chcę do siebie przekonać trenera - mówi.
Świątek w meczu z Kolejarzem Stróże wpisał się na listę strzelców strzałem... głową. - Sporo radości dało mi to trafienie. Głową nieczęsto udaje mi się strzelać. Do tej pory chyba ze dwa razy tak strzeliłem w ŁKS-ie i dwa w Górniku Zabrze - wylicza napastnik.

Do tej pory "Święty" nie wywalczył sobie miejsca w wyjściowej jedenastce. Przypada mu rola jokera. - Jest to miła rola, ale z każdym występem chcę przekonać trenera, że zasługuję na grę od pierwszej minuty - mówi wypożyczony z Górnika Zabrze zawodnik.

Napastnik cały czas nasłuchuje wieści z Zabrza. - Sytuacja jest nieciekawa. Zawirowania mogą martwić. Mam nadzieję, że na dniach wszystkie sprawy się wyprostują - mówi Świątek.
źródło: SPORT

Przeczytaj również