Zagrał przy Zgody fatalnie, teraz... będzie grał tam częściej

21.06.2014
Przemysław Bella przez niemal całą dotychczasową piłkarską karierę był związany z Ruchem Zdzieszowice. Po wygaśnięciu kontraktu związał się z Rozwojem Katowice. - To krok do przodu - przekonuje.
archiwum
- Odchodzę do klubu lepiej zorganizowanego, lepszego finansowo, mającego większe możliwości rozwoju indywidualnego dla zawodników - mówi o swoim przejściu do Katowic Bella. Co ciekawe, zawodnik w poprzednim sezonie zagrał przy Zgody... fatalnie.

Bella pokonał własnego bramkarza i w dodatku nie wykorzystał rzutu karnego. - Śmiesznie się to wszystko poukładało, że po tak nieudanym meczu, jak ten z Rozwojem, wróciłem tu jako zawodnik tego klubu. Widać, jak różne scenariusze pisze futbol - również takie śmieszne i nieprzewidywalne. Oceniany był cały sezon i dzięki temu w Rozwoju uznano, że przydam się temu zespołowi - mówi obrońca, który miał jeszcze inne propozycje.

Piłkarza chciały mieć u siebie dwa inne kluby - Odra Opole i Górnik Wałbrzych. Dlaczego więc Rozwój? - Przekonała mnie opinia o samym klubie, jaka chodzi między zawodnikami. Że stabilny, poukładany i perspektywiczny. Poza tym, nie ukrywam, bliskość domu. Do Katowic mam raptem 80 kilometrów, może nawet trochę mniej. Rozmowa z działaczami i trenerami odnośnie wizji budowania drużyny i najbliższych dwóch lat sprawiła, że długo się nie zastanawiałem - przyznaje Bella.
źródło: rozwoj.info.pl

Przeczytaj również