Warta - Rozwój 3-2. Stracili punkt w doliczonym czasie gry...

05.04.2014
Zanosiło się, że piłkarze Rozwoju Katowice wywiozą z Poznania jeden punkt. Stracili jednak bramkę w doliczonym czasie gry. Podobna sytuacja - tyle jednak, że w drugą stronę - miała miejsce w rundzie jesiennej.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Wydarzenie
W jesiennym pojedynku tych dwóch drużyn Rozwój strzelił zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry. Dzisiaj role się odwróciły i to Warta zdobyła bramkę już po regulaminowych 90 minutach. Wprowadzony z ławki Michał Ciarkowski dobił uderzenie Karola Gregorka, przez co poznaniacy przerwali passę siedmiu meczów bez wygranej.

Warto odnotować:
- Pierwszy gol dla Rozwoju padł po akcji Sebastiana Gielzy, który wyłożył piłkę Adamowi Żakowi.

- Gospodarze wyszli na prowadzenie jeszcze przed przerwą - do remisu doprowadził Błażej Nowak, a drugiego gola zdobył Grzegorz Rasiak. Nieco kontrowersji było przy tym pierwszym trafieniu - katowiczanie byli przekonani, że był spalony...

- Na mniej więcej kwadrans przed końcem spotkania do wyrównania doprowadził Robert Tkocz.

- Pierwszy mecz w roli trenera Warty zaliczył Piotr Kowal.
źródło: rozwoj.info.pl

Przeczytaj również