"W szatni już panuje duża mobilizacja na Sosnowiec"
19.03.2013
- Dużo ćwiczymy wejścia chłopaków na piłki. Wcześniej tego nie było. Teraz jest taka segregacja. Każdy wie, czy ma biec na krótki, czy długi słupek, wszystko dzieje się w odpowiednim tempie - mówi Robert Tkocz, "etatowy" wykonawca stałych fragmentów gry.
W dwóch wiosennych spotkaniach piłkarz notował ważne asysty, mimo, że nie grał na pozycji ofensywnego pomocnika, a na prawym skrzydle. - Nie robi mi to różnicy. Na skrzydle mam może nawet więcej miejsca. Gdy dostanę piłkę, to przeciwników dzieli ode mnie większy dystans, niż w środku, i mogę się wykazać. Ustawiać piłkę i odpowiednio dorzucać - tłumaczy "Diego".
W sobotę Rozwój rozegra kolejne spotkanie przed własną publicznością i będzie chciał podtrzymać świetną passę. - W szatni już panuje duża mobilizacja na Sosnowiec - zdradza zawodnik.
W dwóch wiosennych spotkaniach piłkarz notował ważne asysty, mimo, że nie grał na pozycji ofensywnego pomocnika, a na prawym skrzydle. - Nie robi mi to różnicy. Na skrzydle mam może nawet więcej miejsca. Gdy dostanę piłkę, to przeciwników dzieli ode mnie większy dystans, niż w środku, i mogę się wykazać. Ustawiać piłkę i odpowiednio dorzucać - tłumaczy "Diego".
W sobotę Rozwój rozegra kolejne spotkanie przed własną publicznością i będzie chciał podtrzymać świetną passę. - W szatni już panuje duża mobilizacja na Sosnowiec - zdradza zawodnik.
Polecane
II liga