W II lidze będzie tylko jedna grupa? Reforma nie wszystkim się podoba
18.06.2013
Obecnie w II lidze są dwie grupy - zachodnia i wschodnia, każda liczy po 18 drużyn. Co ma dać scalenie dwóch grup w jedną, 18-zespołową? - Wydaje się, że można trochę podwyższyć poziom; organizacyjny, sportowy, samych widowisk piłkarskich - uważa Łukasz Wachowski, dyrektor Departamentu ds. Rozgrywek Krajowych PZPN. Docelowo, władze chcą znaleźć sponsora strategicznego dla tych rozgrywek.
Połączenie dwóch grup oznacza, że kluby będą musiały się liczyć z dalszymi wyjazdami. Na przykład do Suwałk. Wiąże się to oczywiście z kosztami. - Wszystko zmierza w kierunku podniesienia poziomu sportowego, ale pytanie, czy damy radę finansowo. Już teraz klubom jest bardzo ciężko - przypomina Krzysztof Kołaczyk, prezes Rakowa Częstochowa.
- Obecna forma II ligi wcale nie jest zła. Trzeba jednak pomóc klubom w funkcjonowaniu. Pomaga się I-ligowcom, a powinno się zaczynać od niższych szczebli. My gramy chyba w najdroższej lidze. Praktycznie nie dostajemy żądnych pieniędzy z zewnątrz, a czym wyprawy do Chojnic, Bytowa czy Wejherowa różnią się od wyjazdów w I lidze? - pyta Wojciech Smolnik, wiceprezes MKS-u Kluczbork.
PZPN odpowiada, że od przyszłego sezonu koszta pójdą w dół: zniesiony zostanie obowiązek organizowania meczu w formie imprezy masowej, zredukowane zostaną też opłaty sędziowskie i rejestracyjne.
Projekt nie do końca był konsultowany z klubami.W połowie maja w Warszawie prezes Zbigniew Boniek spotkał się działaczami, ale to nie reforma rozgrywek byłą głównym tematem rozmów. Co więcej, mówiono wówczas o... podziale na cztery grupy.
Zmiany będą musiały nastąpić także i na kolejnym szczeblu rozgrywkowym. III liga - z obecnych osiem - miałaby się składać z czterech grup makroregionalnych. A to oznacza dalsze i droższe wyjazdy...
Połączenie dwóch grup oznacza, że kluby będą musiały się liczyć z dalszymi wyjazdami. Na przykład do Suwałk. Wiąże się to oczywiście z kosztami. - Wszystko zmierza w kierunku podniesienia poziomu sportowego, ale pytanie, czy damy radę finansowo. Już teraz klubom jest bardzo ciężko - przypomina Krzysztof Kołaczyk, prezes Rakowa Częstochowa.
- Obecna forma II ligi wcale nie jest zła. Trzeba jednak pomóc klubom w funkcjonowaniu. Pomaga się I-ligowcom, a powinno się zaczynać od niższych szczebli. My gramy chyba w najdroższej lidze. Praktycznie nie dostajemy żądnych pieniędzy z zewnątrz, a czym wyprawy do Chojnic, Bytowa czy Wejherowa różnią się od wyjazdów w I lidze? - pyta Wojciech Smolnik, wiceprezes MKS-u Kluczbork.
PZPN odpowiada, że od przyszłego sezonu koszta pójdą w dół: zniesiony zostanie obowiązek organizowania meczu w formie imprezy masowej, zredukowane zostaną też opłaty sędziowskie i rejestracyjne.
Projekt nie do końca był konsultowany z klubami.W połowie maja w Warszawie prezes Zbigniew Boniek spotkał się działaczami, ale to nie reforma rozgrywek byłą głównym tematem rozmów. Co więcej, mówiono wówczas o... podziale na cztery grupy.
Zmiany będą musiały nastąpić także i na kolejnym szczeblu rozgrywkowym. III liga - z obecnych osiem - miałaby się składać z czterech grup makroregionalnych. A to oznacza dalsze i droższe wyjazdy...
Polecane
II liga