Udany początek Gabriela Nowaka w Rozwoju Katowice

20.03.2013
Gabriel Nowak jest co prawda na razie rezerwowym, ale nie przeszkadza mu to w zdobywaniu bramek. Ma ich na koncie dwie. - Jestem bardzo zadowolony. Trafił mi się fajny, poukładany klub i niezła drużyna - mówi.
Nowak przyznaje, że bardzo duże wrażenie zrobił na nim Mirosław Smyła. Ten również pochwalił piłkarza. - Tak, czytałem. Powiedział, że chciałby jak najwięcej takich zawodników jak ja. Bardzo fajnie słyszeć takie słowa na swój temat. To bardzo budujące. Czuję, że trener ma plan, który w pewnym sensie wiąże z moją osobą. Te nadzieje szkoleniowca bardzo mnie mobilizują i staram się mu odwdzięczać dobrą pracą - podkreśla.

W obu dotychczasowych meczach ligowych Nowak wchodził na plac gry z ławki rezerwowych. I w obu zdobył po jednym golu. - Fajnie wszedłem do zespołu, to prawda. Sytuacje takie jak moja, gdy strzela się bramki już na początku przygody z nową drużyną, bardzo budują. Koledzy z zespołu widzą wtedy, że przyszedł ktoś kto im pomaga, a nie tylko przygląda się z boku - komentuje pomocnik.

- Doskonale wiemy w jakiej ja byłem sytuacji. Przez kontuzję straciłem półtorej roku. Bardzo potrzebuję się odbudować. Dlatego - jak to się mówi - zrobiłem kroczek w tył, aby wkrótce zrobić dwa do przodu. Różnie w życiu piłkarza bywa. Czasami robi się ten krok do tyłu i już zostaje się w tym miejscu, a czasami dzięki temu udaje się skoczyć do przodu. Życie pisze różne scenariusze. Teraz nie zastanawiam się nad podjętą przez siebie decyzją. Jestem przekonany, że była ona dla mnie najlepszą możliwą - uważa Nowak.
źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również