Trener Zagłębia Sosnowiec ma mini marzenie. Jakie?
04.11.2014
Rozwój Katowice po zwycięstwie nad Rakowem Częstochowa wskoczył na pierwsze miejsce II ligi. Dietmar Brehmer został trenerem tego zespołu, gdy przy Zgody pożegnano się z Mirosławem Smyłą. Obecny szkoleniowiec Zagłębia Sosnowiec - które zajmuje obecnie piątą pozycję - miło wypowiada się o swoim byłym zespole.
- Od dłuższego czasu ta drużyna się rozwija. wspomnę o młodzieżowcach, Przemysławie Szymińskim i Adamie Żaku. Oni wchodzili do zespołu jeszcze w III lidze, jako 16-latkowie, a dziś są jego pełnowartościowymi zawodnikami. Takich młodzieżowców ze świecą szukać. Nie należy też zapominać o transferze Tomasza Wróbla, który stał się elementem składowym tej układanki, no i o trenerze. Pod wodzą Dietmara Brehmera Rozwój systematycznie notuje progres. To widocznie wystarcza, by był liderem II ligi - mówi Smyła.
- Trzymam kciuki za niego tak samo, jak za swój zespół. Kiedyś powiedziałem, że fajnie by było i miło, gdybyśmy mogli ze sobą rywalizować o punkty w wyższej klasie rozgrywkowej. To takie mini marzenie - przyznaje.
- Od dłuższego czasu ta drużyna się rozwija. wspomnę o młodzieżowcach, Przemysławie Szymińskim i Adamie Żaku. Oni wchodzili do zespołu jeszcze w III lidze, jako 16-latkowie, a dziś są jego pełnowartościowymi zawodnikami. Takich młodzieżowców ze świecą szukać. Nie należy też zapominać o transferze Tomasza Wróbla, który stał się elementem składowym tej układanki, no i o trenerze. Pod wodzą Dietmara Brehmera Rozwój systematycznie notuje progres. To widocznie wystarcza, by był liderem II ligi - mówi Smyła.
- Trzymam kciuki za niego tak samo, jak za swój zespół. Kiedyś powiedziałem, że fajnie by było i miło, gdybyśmy mogli ze sobą rywalizować o punkty w wyższej klasie rozgrywkowej. To takie mini marzenie - przyznaje.
Polecane
II liga