Soli nie było, ale trener Rozwoju Katowice zawiedziony nie jest
20.04.2014
- Nikt nie chciał przegrać, jedni i drudzy walczyli do końca o zwycięstwo. Mieliśmy swój kryzys i przełamaliśmy go w poprzednim meczu, z Błękitnymi Stargard Szczeciński, więc teraz z optymizmem przyjechaliśmy tu rywalizować o pełną pulę. Nie udało się - rozkładał ręce Dietmar Brehmer.
- Jeśli chodzi o sam mecz, myślę, że miał dobre tempo. Kilka sytuacji z naszej strony, kilka ze strony Górnika. Bramek jednak nie było, a to sól piłki nożnej. Kibice pewnie będą troszkę zawiedzeni, lecz dla mnie jako trenera była to ciekawa rywalizacja - przyznał trener Rozwoju.
- Jeśli chodzi o sam mecz, myślę, że miał dobre tempo. Kilka sytuacji z naszej strony, kilka ze strony Górnika. Bramek jednak nie było, a to sól piłki nożnej. Kibice pewnie będą troszkę zawiedzeni, lecz dla mnie jako trenera była to ciekawa rywalizacja - przyznał trener Rozwoju.
Polecane
II liga