Rozwój - Zagłębie 0-2. Szatan lubi grać przy Zgody

23.04.2014
Trener Mirosław Smyła miło będzie wspominać swój powrót na stadion Rozwoju Katowice. Prowadzone przez niego Zagłębie Sosnowiec odniosło pewne zwycięstwo i przynajmniej na dwie godziny awansowało na drugie miejsce.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Wydarzenie
Strzelił gola Rozwojowi na jego terenie w poprzednim sezonie, strzelił i w obecnych rozgrywkach. Z prawej strony boiska dośrodkowywał Michal Farkasz, a w polu karnym - mimo asysty obrońcy - zdołał uderzyć na bramkę i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Warto odnotować:
- Szatan miał swój udział przy bramce na 2-0. To on zagrał w kierunku Łukasza Tumicza, który wygrał pojedynek z Przemysławem Szymińskim i uderzeniem lewą nogą podwyższył prowadzenie swojego zespołu.

- Szatan mógł mieć dwie asysty - to on podawał do Huberta Tylca, który strzelił w poprzeczkę.

- Pod koniec spotkania dobrą sytuację na zdobycie kontaktowego gola miał Robert Tkocz, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Zagłębia. Jego uderzenie z "pierwszej piłki" minęło bramkę.

- Farkasz, który zanotował asystę przy golu Szatana, debiutował dzisiaj w barwach Zagłębia.

- Na meczu byli obecni przedstawiciele Chrobrego Głogów - najbliższego rywala sosnowiczan.
źródło: zaglebie.sosnowiec.pl

Przeczytaj również