Rozwój - Stal 0-2. Pierwsza porażka przy Zgody
27.09.2014
Wydarzenie
Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła kilka minut przed końcem pierwszej połowy. Mateusz Cholewiak otrzymał bardzo dobre prostopadłe podanie, minął Bartosza Solińskiego i skierował piłkę do pustej bramki.
Warto odnotować:
- Cholewiak chwilę po wznowieniu gry mógł po raz drugi pokonać bramkarza Rozwoju, jednak tym razem - po strzale z około 11 metrów - górą był Soliński.
- Gospodarze kończyli ten mecz w dziewięciu. Najpierw bezpośrednią czerwoną kartką ukarany został Dawid Domański za faul przed własnym polem karnym.
- Zaledwie kwadrans na boisku przebywał Przemysław Bella, który wszedł w drugiej połowie z ławki rezerwowych. W tym czasie jego jedynym "osiągnięciem" były dwie żółte kartki...
- Już po pierwszej czerwonej kartce przewaga Stali nie podlegała dyskusji. Goście mieli sytuacje, by wygrać jeszcze wyżej. Po uderzeniu Kamila Radulja piłka odbiła się od słupka, a po strzale Cholewiaka z ostrego kąta futbolówka trafiła w boczną siatkę.
- W doliczonym czasie gry, gospodarzy dobił Damian Skiba, który znalazł się w polu karnym i nieatakowany przez obrońców wpisał się na listę strzelców.
Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła kilka minut przed końcem pierwszej połowy. Mateusz Cholewiak otrzymał bardzo dobre prostopadłe podanie, minął Bartosza Solińskiego i skierował piłkę do pustej bramki.
Warto odnotować:
- Cholewiak chwilę po wznowieniu gry mógł po raz drugi pokonać bramkarza Rozwoju, jednak tym razem - po strzale z około 11 metrów - górą był Soliński.
- Gospodarze kończyli ten mecz w dziewięciu. Najpierw bezpośrednią czerwoną kartką ukarany został Dawid Domański za faul przed własnym polem karnym.
- Zaledwie kwadrans na boisku przebywał Przemysław Bella, który wszedł w drugiej połowie z ławki rezerwowych. W tym czasie jego jedynym "osiągnięciem" były dwie żółte kartki...
- Już po pierwszej czerwonej kartce przewaga Stali nie podlegała dyskusji. Goście mieli sytuacje, by wygrać jeszcze wyżej. Po uderzeniu Kamila Radulja piłka odbiła się od słupka, a po strzale Cholewiaka z ostrego kąta futbolówka trafiła w boczną siatkę.
- W doliczonym czasie gry, gospodarzy dobił Damian Skiba, który znalazł się w polu karnym i nieatakowany przez obrońców wpisał się na listę strzelców.
Polecane
II liga