Rozwój - Kotwica 1-1. Szczęśliwy remis po słabym meczu
13.09.2014
Wydarzenie
Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry Tomasz Wróbel zdecydował się na uderzenie z kilkunastu metrów. Pomocnikowi udało się zaskoczyć - dobrze znanego w naszym regionie z występów m.in. dla Polonii Bytom - Mateusza Mikę. Dzięki temu gospodarze zyskali jeden punkt.
Warto odnotować:
- Jeszcze w pierwszej połowie czerwoną kartkę otrzymał obrońca Rozwoju, Przemysław Szymiński, który zagrał ręką w polu karnym. Goście otrzymali rzut karny, którego na bramkę zamienił Jakub Poznański.
- Już w 11. minucie trener Kotwicy musiał dokonać zmiany. Z powodu kontuzji boisko opuścił Maciej Ropiejko.
- W pierwszej połowie gospodarze mieli kilka dogodnych sytuacji, jednak w bramce dobrze spisywał się Mika.
- W doliczonym czasie gry pierwszej połowy goście mogli podwyższyć prowadzenie, jednak uderzenie Tomasza Rydzaka z pola karnego nieznacznie minęła bramkę.
- Bartosz Soliński kilka razy uratował swój zespół. Bramkarz Rozwoju w drugiej części gry świetnie spisał się przy uderzeniach Konrada Mularczyka i Krzysztofa Biegańskiego.
- Rozwój Katowice podchodził do tego spotkania z passą czterech zwycięskich meczów. Seria już się skończyła...
Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry Tomasz Wróbel zdecydował się na uderzenie z kilkunastu metrów. Pomocnikowi udało się zaskoczyć - dobrze znanego w naszym regionie z występów m.in. dla Polonii Bytom - Mateusza Mikę. Dzięki temu gospodarze zyskali jeden punkt.
Warto odnotować:
- Jeszcze w pierwszej połowie czerwoną kartkę otrzymał obrońca Rozwoju, Przemysław Szymiński, który zagrał ręką w polu karnym. Goście otrzymali rzut karny, którego na bramkę zamienił Jakub Poznański.
- Już w 11. minucie trener Kotwicy musiał dokonać zmiany. Z powodu kontuzji boisko opuścił Maciej Ropiejko.
- W pierwszej połowie gospodarze mieli kilka dogodnych sytuacji, jednak w bramce dobrze spisywał się Mika.
- W doliczonym czasie gry pierwszej połowy goście mogli podwyższyć prowadzenie, jednak uderzenie Tomasza Rydzaka z pola karnego nieznacznie minęła bramkę.
- Bartosz Soliński kilka razy uratował swój zespół. Bramkarz Rozwoju w drugiej części gry świetnie spisał się przy uderzeniach Konrada Mularczyka i Krzysztofa Biegańskiego.
- Rozwój Katowice podchodził do tego spotkania z passą czterech zwycięskich meczów. Seria już się skończyła...
Polecane
II liga