Rozwój Katowice co mecz traci środkowego obrońcę...

18.03.2013
- Żartujemy, że przy "Szyminie" nikt nie jest w stanie zagrać więcej niż 60 minut - mówi Robert Tkocz. Do śmiechu nie jest trenerowi Mirosławowi Smyle, który w rundzie wiosennej stracił już dwóch obrońców.
W spotkaniu z Jarotą Jarocin groźnej kontuzji - złamania obojczyka - doznał Przemysław Gałecki. - Wedle pierwszych ocen, czekają go cztery tygodnie rehabilitacji. Potem będzie mógł już się ruszać, ale do gry może być gotowy najwcześniej za dziesięć tygodni. A to oznacza, że w tej rundzie już nie zagra - martwi się szkoleniowiec katowiczan.

W pierwszym meczu kontuzji doznał inny obrońca - Dawid Domański. Na szczęście jego uraz - mięśnia dwugłowego - nie jest tak poważny. - Myślę, że Dawid będzie już do soboty zdrowy, bo to jest dzisiaj niezbędny dla nas zawodnik. Na teraz jednak dwóch podstawowych środkowych obrońców nam wypadło, a został jedynie młokos Szymiński - mówi Smyła.

W meczu z Jarotą Gałeckiego na środku obrony zastąpił Szymon Kapias.
źródło: rozwoj.info.pl

Przeczytaj również