Rozwój jest już wiceliderem. Tomasz Wróbel apeluje o spokój

09.09.2014
- Wiem, że gdy czasem jest się u góry, to w głowie mogą zadziać się różne dziwne rzeczy - mówi Tomasz Wróbel, piłkarz Rozwoju Katowice, który po wygranej z Zagłębiem Sosnowiec wskoczył na drugie miejsce w tabeli.
archiwum
- Dla naszego klubu, ludzi z nim związanych i wszystkich tych, którzy kiedyś tu grali, było to coś wyjątkowego. Spłynęło do nas wiele gratulacji - przyznaje Tomasz Wróbel, który w spotkaniu w Sosnowcu zdobył dwie bramki. Katowiczanie wygrali na Stadionie Ludowym 3-1.

Mimo sukcesu i dobrej gry (Rozwój zajmuje już drugie miejsce w tabeli) "Ćwirek" przestrzega przed nadmiernym optymizmem. - Wiem, że gdy czasem jest się u góry, to w głowie mogą zadziać się różne dziwne rzeczy. Apeluję do wszystkich o spokój. Sezon jest długi, a różnice punktowe na razie niewielkie. Nie ma co popadać w hurraoptymizm, a dalej pracować - podkreśla pomocnik.
źródło: SPORT

Przeczytaj również