Rozwój - Chojniczanka 3-2. Wyrwali zwycięstwo rzutem na taśmę!
01.09.2012
Wydarzenie
Była już trzecia minuta doliczonego czasu gry i wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów. Do piłki podszedł jednak Damian Gacki i zdobył bramkę. Tuż po tym sędzia gwizdnął po raz ostatni. Katowiczanie rzutem na taśmę zapewnili sobie kolejne trzy punkty, udowadniając, że mogą w II lidze namieszać.
Warto odnotować
- Do przerwy lepsza była Chojniczanka i to ona rozpoczęła strzelanie. 120 sekund po rozpoczęciu drugiej części gry goście objęli prowadzenie. Choć zasłużone, to wcale nie musiało się to stać w takich okolicznościach. Paweł Iwanicki mocno uderzył z dystansu, ale wydawało się, że bramkarz Rozwoju nie będzie miał problemów z tym strzałem. Piłka przełamała jednak jego palce i wpadła do siatki. Worek z bramkami został otwarty...
- Rozwój odpowiedział już dwie minuty później. Tadeusz Tyc przepchnął dwóch obrońców, wygrał z nimi pojedynek biegowy i mocno uderzył pod poprzeczkę, nie dając szans golkiperowi rywali.
- Po kolejnych 13 minutach katowiczanie już niespodziewanie prowadzili. Maciej Wolny ładnie ograł w polu karnym rywali i płaskim strzałem pokonał Rafała Misztala.
- Na osiem minut przed ostatnim gwizdkiem Chojniczanka wyrównała. Po rzucie rożnym Marcin Orłowski przyjął sobie piłkę w polu karnym i pewnie pokonał bramkarza.
-
Była już trzecia minuta doliczonego czasu gry i wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów. Do piłki podszedł jednak Damian Gacki i zdobył bramkę. Tuż po tym sędzia gwizdnął po raz ostatni. Katowiczanie rzutem na taśmę zapewnili sobie kolejne trzy punkty, udowadniając, że mogą w II lidze namieszać.
Warto odnotować
- Do przerwy lepsza była Chojniczanka i to ona rozpoczęła strzelanie. 120 sekund po rozpoczęciu drugiej części gry goście objęli prowadzenie. Choć zasłużone, to wcale nie musiało się to stać w takich okolicznościach. Paweł Iwanicki mocno uderzył z dystansu, ale wydawało się, że bramkarz Rozwoju nie będzie miał problemów z tym strzałem. Piłka przełamała jednak jego palce i wpadła do siatki. Worek z bramkami został otwarty...
- Rozwój odpowiedział już dwie minuty później. Tadeusz Tyc przepchnął dwóch obrońców, wygrał z nimi pojedynek biegowy i mocno uderzył pod poprzeczkę, nie dając szans golkiperowi rywali.
- Po kolejnych 13 minutach katowiczanie już niespodziewanie prowadzili. Maciej Wolny ładnie ograł w polu karnym rywali i płaskim strzałem pokonał Rafała Misztala.
- Na osiem minut przed ostatnim gwizdkiem Chojniczanka wyrównała. Po rzucie rożnym Marcin Orłowski przyjął sobie piłkę w polu karnym i pewnie pokonał bramkarza.
-
Polecane
II liga