"Przygotowania do tego meczu były jak do walki Adamek - Kliczko"

16.03.2013
Mimo porażki z Rozwojem Katowice, trenerowi Jarosławowi Araszkiewiczowi dopisywał humor. - Macie naprawdę dobry zespół. Widać, że trener… A, nie będę chwalił trenera, bo nam tu wyfrunie - żartował.
- Stwarzaliśmy sobie sytuacje, Rozwój też stwarzał, i u niego ta kropeczka nad "i" była odpowiednio dopasowana. U nas jej zabrakło. Przy stanie 1-0 chcieliśmy huraganowo zaatakować, a Rozwój mądrze przeszedł na kontry i strzelił na 2-0. Cóż, przed nami smutna droga powrotna. Trzeba się wziąć w garść i dalej walczyć, bo w tej lidze każdy może wygrać z każdym - skomentował dzisiejsze spotkanie trener Jaroty, Jarosław Araszkiewicz.

Szkoleniowiec przyznał, że jego drużyna nie miała najłatwiejszych przygotowań do meczu. - Dziś pogoda w Katowicach jest fantastyczna, a u nas leży trochę śniegu. Przygotowania do tego meczu były jak - jakby to powiedzieć - do walki Adamek-Kliczko - powiedział Araszkiewicz, który na koniec pochwalił ekipę z Katowic.

- Patrząc na wynik waszego meczu z Polkowicami mówiłem, że widać, iż macie naprawdę dobry zespół. Bardzo solidny. Widać, że trener… A, nie będę chwalił trenera, bo nam tu wyfrunie - żartował Araszkiewicz.
źródło: rozwoj.info.pl

Przeczytaj również