Pomocnik Rozwoju Katowice wciąż bez bramek. "Może przełamię się jeszcze w tym roku"

06.11.2012
Pomocnik Rozwoju, Robert Tkocz jest jednym z kluczowych zawodników katowickiego klubu. Pomimo, iż trudno obecnie wyobrazić sobie ofensywę bez tego piłkarza, to Tkocz bramki w tym sezonie jeszcze nie strzelił.
- Zawsze notowałem więcej asyst, niż bramek i teraz jest podobnie. Chyba mam ich już osiem... Cieszę się z tych podań tak, jakbym sam strzelił - mówi Robert Tkocz, który trafił do Rozwoju latem z Pniówka Pawłowice Śląskie. Od razu zastąpił na „dziesiątce” odchodzącego do Górnika Zabrze Konrada Nowaka. Póki co, wszystkie mecze rozpoczynał w wyjściowym składzie, a ponad połowę z nich zaliczył w pełnym wymiarze czasowym.

- Myślę, że na wiosnę, gdy już na dobre zaaklimatyzuję się w klubie, to będę strzelać bramki. Jakby spojrzeć na to, gdzie przedtem grałem, to w każdej z tych drużyn w pierwszej rundzie miałem asysty, ale bramek brakowało zawsze. Tak jakoś mam. Może przełamię się jeszcze w tym roku. Wiosną powinno być o wiele lepiej - przekonuje 25-latek, który w trzeciej lidze śląsko-opolskiej przez cztery sezony zdobył w sumie - dla Pniówka oraz Beskidu Skoczów - 16 goli.
źródło: www.strona.rozwoj.info.pl

Przeczytaj również