Polonia - Rozwój 4-0. Zwycięstwo na koniec sezonu
Od początku spotkania gra toczyła się pod dyktando podopiecznych Piotra Mrozka. To Polonia dyktowała tempo gry i kontrolowała przebieg spotkania, a goście grali momentami bezradnie, bez pomysłu, sporadycznie wychodząc z kontratakami. Już w 11. minucie spotkania Niebiesko-Czerwoni udokumentowali swoją przewagę bramką. Rzut wolny z lewej strony boiska wykonywał Miroslav Barcik, który bardzo celnie zagrał na długi słupek, gdzie niepilnowany stał Jacek Broniewicz. Kapitan Polonii zgrał piłkę głową wprost na głowę Ondrasa. Środkowy obrońca Polonii na raty wbił piłkę do siatki. Najpierw jego uderzenie głową trafiło w obrońcę gości, następnie odbitą piłkę już nogą dobił Ondras i wtoczyła sie do bramki. Piłkarze Rozwoju Katowice jeszcze nie zdążyli otrząsnąć się po stracie pierwszego gola, a już kolejne trafienie dla Polonii zaliczył Ondras. W 17. minucie meczu ponownie rzut wolny wykonywał Barcik. Jego kolejne dośrodkowanie trafiło wprost na głowę Ondrasa, który zostawiony bez krycia w polu karnym umieścił piłkę w siatce Gieracza. Na tym Polonia jednak nie poprzestała. W 29. minucie po kolejnym rozegraniu stałego fragmentu gry wynik podwyższył Lachowski. Z rzutu rożnego dośrodkowywał nie kto inny jak Miro Barcik. Jego dośrodkowanie poszybowało w kierunku Marcina Kowalskiego. Wychowanek Polonii nieczysto jednak trafił w piłkę, która po jego zagraniu podbita została do góry. Do spadającej piłki najszybciej dopadł Krzemień, jednak przy próbie strzału z woleja skiksował. Tak uderzona piłka odbiła się szczęśliwie od Marcina Lachowskiego myląc zupełnie Gieracza. W ten sposób na tablicy do przerwy widnał wynik 3:0.
Po przerwie z większą werwą zaatakowali goście, jednak ich starania nie przyniosły oczekiwanego rezultatu w postaci gola dla gości. Sztuka ta udała się jednak gospodarzom. W 85. minucie meczu po raz kolejny pokazał się Barcik. Skupił na sobie uwagę obrońców, po czym wyłożył piłkę na 20 metr Lachowskiemu, który potężnie uderzył na bramkę Rozwoju. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do siatki. Wynik do końca spotkania nie uległ już zmianie i Polonia zasłużenie dopisała sobie trzy punkty.
Efektowne zwycięstwo na zakończenie sezonu sprawiło, że Polonia Bytom kończy sezon na dziewiątym miejscu. Niestety nie wystarczyło to by utrzymać się w Drugiej Lidze. Do bezpiecznej strefy zabrakło dwóch punktów.
Osobny akapit należy się także bytomskim kibicom, którzy przez cały sezon, niezależnie od wyników wspierali Niebiesko-Czerwonych głośnym dopingiem zarówno w meczach rozgrywanych przy ul. Olimpijskiej, jak i tych rozgrywanych na obcych stadionach. Także w dzisiejszym spotkaniu nie zabrakło głośnego dopingu i efektownej oprawy, za co serdecznie dziękujemy i liczymy na takie wsparcie także w przyszłym sezonie.