Piłkarz Rozwoju Katowice nie tylko gra, ale też prowadzi zespół

23.09.2014
Jednym z tych zawodników, dzięki którym Rozwój Katowice zajmuje miejsce na podium II ligi jest Robert Tkocz, który w tym sezonie strzelił trzy bramki.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Rozwój pokonał już czołowe zespoły tej ligi - MKS Kluczbork, Puszczę Niepołomice czy Zagłębie Sosnowiec. - Chcemy utrzymać taką dyspozycję do końca jesieni. Potem ocenimy sytuację w tabeli. mamy ambitny i już na tyle zgrany zespół, że naprawdę jest szansa powalczyć o wysokie cele - przyznaje Tkocz.

Pomocnik bardzo dobrze współpracuje z Tomaszem Wróblem. Razem tworzą zgrany, ofensywny duet. - Nie zapominajmy też o zawodnikach, jakich mamy w tyłach. Dawid Domański trzyma naszą grę, dyryguje nami. To perfekcyjny kapitan i autorytet w szatni. Naszym liderem jest jednak Tomek Wróbel, który grał w piłkę na wysokim poziomie, potrafi podpowiedzieć na boisku, bardzo dobrze rozumie się z zespołem i trenerem. To osobowość, dbająca o atmosferę - chwali w "Sporcie" Tkocz, który nie tylko gra, ale i trenuje.

Tkocz prowadzi Naprzód Zawada, zespół z ligi okręgowej. Przyznaje, że coraz trudniej jest mu łączyć obowiązki. - Mecze czasem się pokrywają. Na razie pomaga mi Łukasz Skrobacz, ale szukamy II trenera - wyjaśnia sytuację.
źródło: SPORT

Przeczytaj również