Piłkarz Polonii: Mecz był wyrównany, ze wskazaniem na nas!
17.11.2013
- Nie jestem zadowolony z tego remisu, bo naszym celem było zdobycie trzech punktów i przeskoczenie Rozwoju w tabeli. Trochę skomplikowaliśmy swoją sytuację, bo do Chrobrego Głogów tracimy już siedem punktów, więc jadąc tam za tydzień na ostatni mecz musimy zgarnąć pełną pulę. Tak, by nie wypaść z wyścigu o pierwszą ligę, bo nie ukrywamy, że taki jest nasz cel - mówi Zalewski.
Jak wyglądał - jego zdaniem - ten pojedynek? - Mecz był bardzo wyrównany. Wydaje się, że lekko ze wskazaniem na nas. Jedni i drudzy zostawili mnóstwo serca. Widać było, że organizacja gry defensywnej w Rozwoju stoim na wysokim poziomie. Chłopaki potwierdzili swoją klasę - dodał pomocnik.
- Ja również myślałem, że powtórzy się sytuacja z meczu z Ruchem Zdzieszowice. Wtedy też strzeliliśmy bramkę na początku drugiej połowy i kontrolowaliśmy przebieg boiskowych wydarzeń. Do teraz nie wiem, jak to się stało, że "Diego" (Robert Tkocz - gracz Rozwoju.) miał tyle miejsca w polu karnym... To dla mnie niewytłumaczalne - kończy piłkarz z Bytomia.
Jak wyglądał - jego zdaniem - ten pojedynek? - Mecz był bardzo wyrównany. Wydaje się, że lekko ze wskazaniem na nas. Jedni i drudzy zostawili mnóstwo serca. Widać było, że organizacja gry defensywnej w Rozwoju stoim na wysokim poziomie. Chłopaki potwierdzili swoją klasę - dodał pomocnik.
- Ja również myślałem, że powtórzy się sytuacja z meczu z Ruchem Zdzieszowice. Wtedy też strzeliliśmy bramkę na początku drugiej połowy i kontrolowaliśmy przebieg boiskowych wydarzeń. Do teraz nie wiem, jak to się stało, że "Diego" (Robert Tkocz - gracz Rozwoju.) miał tyle miejsca w polu karnym... To dla mnie niewytłumaczalne - kończy piłkarz z Bytomia.
Polecane
II liga