Niespotykany zapis w umowie wypożyczenia Roberta Wojsyka do Rozwoju
04.09.2013
Robert Wojsyk w końcówce poprzedniego tygodnia został wypożyczony z Polonii Bytom do Rozwoju Katowice. Oba zespoły na co dzień rywalizują na boiskach II ligi zachodniej i walczą o utrzymanie na tym szczeblu rozgrywek.
Klub z Olimpijskiej decydując się na transfer czasowy napastnika wyłamał się z reguł, jakie panują w polskich klubach. Te zakładały dotychczas, że wypożyczając zawodnika do klubu czy to innej, czy tej samej ligi zamieszczały w umowie wypożyczenia zapis, że zawodnik wypożyczony nie może wystąpić w meczu przeciwko swojej macierzystej drużynie. Często od tej reguły stosowano wyjątek, jeśli klub wypożyczający płacił określoną kwotę pieniędzy za występ zawodnika wypożyczonego.
W umowie wypożyczenia Wojsyka tymczasem taki zapis w ogóle się nie znalazł. - Robert Wojsyk będzie mógł zagrać przeciwko naszej drużynie w obu meczach ligowych - przyznaje Tomasz Stefankiewicz, rzecznik prasowy bytomskiego klubu.
Krótko po transferze Wojsyka umowę z klubem z Brynowa podpisał inny były zawodnik Polonii - Przemysław Szkatuła.
Klub z Olimpijskiej decydując się na transfer czasowy napastnika wyłamał się z reguł, jakie panują w polskich klubach. Te zakładały dotychczas, że wypożyczając zawodnika do klubu czy to innej, czy tej samej ligi zamieszczały w umowie wypożyczenia zapis, że zawodnik wypożyczony nie może wystąpić w meczu przeciwko swojej macierzystej drużynie. Często od tej reguły stosowano wyjątek, jeśli klub wypożyczający płacił określoną kwotę pieniędzy za występ zawodnika wypożyczonego.
W umowie wypożyczenia Wojsyka tymczasem taki zapis w ogóle się nie znalazł. - Robert Wojsyk będzie mógł zagrać przeciwko naszej drużynie w obu meczach ligowych - przyznaje Tomasz Stefankiewicz, rzecznik prasowy bytomskiego klubu.
Krótko po transferze Wojsyka umowę z klubem z Brynowa podpisał inny były zawodnik Polonii - Przemysław Szkatuła.
Polecane
II liga