Milik pamięta o przyjaciołach. Do kogo zadzwonił po bramce z Niemcami?

14.10.2014
Arkadiusz Milik jest jednym z bohaterów historycznego zwycięstwa reprezentacji Polski w meczu z Niemcami. Z sukcesu młodego napastnika cieszą się ci, którzy kiedyś wyciągnęli do niego pomocną dłoń.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
O Miliku zaczęło się robić głośno w Górniku Zabrze. Do tego klubu trafił z Rozwoju Katowice, o którym to napastnik reprezentacji Polski pamięta do dzisiaj. W wywiadach często wspomina o Sławomirze Mogilanie, który wyciągnął do niego pomocną dłoń. To właśnie do niego zawodnik Ajaksu Amsterdam zadzwonił w pierwszej kolejności po meczu z Niemcami. - By jeszcze raz powiedzieć "dziękuję" - zdradza Marek Kolonko, kolejna postać Rozwoju, która miała do czynienia z Milikiem zanim ten stał się sławny.

Milik o Rozwoju cały czas pamięta. Gdy podpisywał kontrakt z Bayerem Leverkusen, zaznaczył w umowie, że "Aptekarze" mają zorganizować zgrupowanie dla grup młodzieżowych Rozwoju, które prowadzi Mogilan. Sam też przyjeżdża na zajęcia drużyny z ulicy Zgody, odwiedza młodszych kolegów na zajęciach. Nigdy bez prezentów - przywozi piłki, torby i komplety strojów. Ostatnio dzięki niemu dwóch 13-latków mogło trenować z grupami młodzieżowymi Ajaksu.
źródło: SPORT

Przeczytaj również