Koncentracja, głupcze!

30.03.2009
Do stanu ogólnej szczęśliwości, jaki zapanował w Radzionkowie po gładkim 4-0 z silną Walką Zabrze, szczyptę goryczy dorzucili jednak sami zawodnicy.
- Zdarzyły się nam momenty dekoncentracji. Na szczęście rywal ich nie wykorzystał. Ale nad tym elementem koniecznie musimy popracować - podkreślał krótko po końcowym gwizdku trener Ruchu, Rafał Górak, wspominając "potknięcia" swych zawodników w grze obronnej. Oni sami też niespecjalnie zadowoleni byli z niektórych zagrań.

- Nie ustrzegliśmy się pomyłek jako drużyna, a i ja sam muszę się przyznać do jednego-dwóch poważnych błędów - podkreślał Dariusz Dziewulski, defensywny pomocnik żółto-czarnych. Również najbardziej doświadczony gracz "Cidrów" zwracał uwagę na brak konsekwencji destrukcji. - Walce udało się stworzyć 2-3 naprawdę dobre sytuacje. Nie możemy sobie pozwalać na takie zagrożenie ze strony rywali - podsumowywał Adam Kompała, bohater sobotniego spotkania.

Odpowiedź na pytanie, czego uczą konfrontacje ze słabszymi przecież rywalami, niosła jednak optymistyczne przesłanie. - Na pewno radość z gry i wygrywania - odparł były król strzelców ekstraklasy.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również