"Kibiców była garstka, ale sądzę, że im się podobało"
01.06.2013
Ruch znajduje się w strefie spadkowej, nie dziwi więc smutek w obozie ze Zdzieszowic. - Ciężar psychiczny tego meczu nas sparaliżował. Przez pierwsze 15 minut nie było nas na boisku. Zawsze powtarzam, że w piłkę grają tylko i wyłącznie ludzie z charakterem. Trener Koniarek gdy grał, to obrońcy się go bali, bo to gra walki - powiedział po meczu trener Ryszard Okaj. - Są statystyki, które czasami pokazują, że w meczu zawodnik przebiegnie 12 kilometrów. Dziś to może cała moja drużyna tyle przebiegła... Nie da się stać i wygrywać - dodał.
Koniarek przed spotkaniem z Ruchem objął funkcję trenera Rozwoju. - Chcę podziękować chłopakom, że dziś zagrali tak, jak tego od nich oczekiwałem. Od pierwszej do ostatniej minuty walczyli, nie odpuszczali. Stworzyli kilka sytuacji po ładnych akcjach, zdobyli cztery bramki i uważam, że z przekroju meczu należało nam się to zwycięstwo. Przy stanie 2-1 i 3-2 były różne chwile, ale taka jest piłka. Kibiców była garstka, ale sądzę, że im się podobało - podsumował spotkanie szkoleniowiec katowiczan.
Koniarek przed spotkaniem z Ruchem objął funkcję trenera Rozwoju. - Chcę podziękować chłopakom, że dziś zagrali tak, jak tego od nich oczekiwałem. Od pierwszej do ostatniej minuty walczyli, nie odpuszczali. Stworzyli kilka sytuacji po ładnych akcjach, zdobyli cztery bramki i uważam, że z przekroju meczu należało nam się to zwycięstwo. Przy stanie 2-1 i 3-2 były różne chwile, ale taka jest piłka. Kibiców była garstka, ale sądzę, że im się podobało - podsumował spotkanie szkoleniowiec katowiczan.
Polecane
II liga